Pokonali Przejście Północno-Zachodnie, opłynęli obie Ameryki i Przylądek Horn, a wszystko to podczas jednego, półtorarocznego rejsu. 11 stycznia w Złotowie gościł uczestnik tej wyprawy - żeglarz z krwi i kości
Złotowski Korpus Ekspedycyjny zorganizował kolejne ciekawe spotkanie – tym razem gościem lokalnych miłośników podróży był Witold Kantak, uczestnik półtorarocznej wyprawy „Morskim Szlakiem Polonii 2010-2011”. Trasa rejsu Solanusa, jachtu typu J-80 należącego do Sekcji Żeglarskiej Regionalnego Towarzystwa Wioślarskiego Bydgostia, podzielona była na 14 etapów, trwała ponad 500 dni, prowadziła przez ponad 20 tysięcy mil morskich i 30 portów. Witold Kantak wraz z kapitanem Bogusławem Radlińskim oraz I oficerem Romanem Nowakiem odwiedzili m.in. Grenlandię, Vancouver, San Francisco, Valparaiso, Rio de Janeiro czy Salvador.
Co ciekawe, łącznie żeglarze mają 194 lata, a sam Witold Kantak pochwalić się może 48-letnim doświadczeniem żeglarskim. Nie przeszkodziło im to jednak w dokonaniu rzeczy, którą pochwalić mogą się nieliczni na całym świecie – podczas jednego rejsu pokonali zarówno skute lodem Przejście Północno-Zachodnie i opłynęli Przylądek Horn. Co było najtrudniejsze podczas tej niezwykłej wyprawy i kiedy Witold Kantak miał swój moment zwątpienia – tego dowiecie się z poniższej wideorelacji ze środowego spotkania.
Paweł Pochowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze