Wymarzone miejsce, cicha okolica, wokół lasy. Kupno działki, potem budowa, wreszcie wykończony dom. Nic tylko się wprowadzać. Problem w tym, że... nie ma prądu
Radosław wraz z żoną Joanną kupili działkę w przepięknej okolicy w Płytnicy na tzw. wybudowaniu. Blisko drogi, wokół lasy, niesamowite widoki, cicho i przyjemnie. Perspektywa zamieszkania w takiej okolicy była wymarzona. Był tylko jeden problem - nie było prądu. Mimo to małżeństwo zdecydowało się rozpocząć budowę, która co prawda odbywała się z pomocą agregatu, ale czego się nie robi, aby mieszkać jak w bajce. W międzyczasie właściciele podjęli starania o przyłączenie do sieci Enea.
W 2006 roku Joanna, wtedy jeszcze przyszła żona pana Radosława, podpisała umowę o przyłączeniu do sieci z Eneą, wiedząc o tym, że przyłączenie będzie musiało być poprzedzone wykonaniem niezbędnych inwestycji takich jak budowa odcinka linii napowietrznej, stacji transformatorowej, odcinka linii kablowej, złącza kablowo-pomiarowego. W umowie zawartej pięć lat temu firma zobowiązała się do wykonania niezbędnych inwestycji w terminie sześciu miesięcy od otrzymania pozwolenia na budowę oraz po zakończeniu procedur wymaganych ustawą o zamówieniach publicznych, pod warunkiem przygotowania instalacji odbiorczej od klienta. Wszystkie uzgodnienia trochę trwały, ale pod koniec marca tego roku starostwo wydało pozwolenie na budowę.
Minęło ponad osiem miesięcy, a o inwestycjach zapisanych w umowie nie słychać. - Wiedziałem o tym, że należy wybudować nową trafostację i że to potrwa, do tego potrzebna była nowa linia, która miała przechodzić przez tereny nadleśnictwa - relacjonuje pan Radosław, dodając, że wiosną dwa lata temu w Płytnicy pojawił się przedstawiciel dostarczyciela energii z informacją, że wszystko jest na najlepszej drodze, że przygotowywany jest już projekt. Małżeństwo liczyło więc, że w tym roku uda im się wprowadzić, tym bardziej, że wiosną dostali informację, że projekt jest gotowy i tylko brakuje pozwolenia na budowę. Jesienią tego roku wszystko miało ruszyć. - Niedługo zima i dalej nic się nie dzieje - denerwuje się właściciel. - Słowo jest dla mnie droższe od pieniędzy, dlatego liczyłem, że będzie tak jak usłyszałem w siedzibie Enei w Poznaniu. Bez prądu nie da się mieszkać. Szkoda, żeby dom stał pusty, bo wszystko jest już gotowe - załamuje ręce.
Problemy z prądem na tym terenie spotykają nie tylko naszych bohaterów. Wieloletni mieszkańcy przyznają, że czasami napięcie jest tak niskie, że trudno uruchomić urządzenia elektryczne. A w okolicy jest jeszcze kilka ładnych działek do sprzedania, inne już zostały zakupione, ale ludzie w obliczu problemów z elektrycznością wstrzymują się z budową.
W połowie lutego
Enea uspakaja, że prowadzi niezbędną dla przyłączenia nowych klientów rozbudowę sieci w okolicach Płytnicy, a jej zakończenie przewiduje się na drugą połowę lutego 2012 r. - Zakres realizowanej inwestycji obejmuje doprowadzenie zasilania linią kablową średniego napięcia długości około 1 km do nowo projektowanej stacji transformatorowej oraz budowę przyłączy dla klientów, którzy wystąpili o przyłączenie do sieci - wyjaśnia Ewa Katulska, regionalny rzecznik prasowy firmy Enea, przyznając, że inwestycja mogłaby być ukończona dużo wcześniej, niestety, ze względu na problemy z uzyskaniem odpowiednich pozwoleń administracyjnych na jej realizację cały proces inwestycyjny został wydłużony. - Niemniej jednak, po długich negocjacjach, prace projektowe udało się doprowadzić do końca i w chwili obecnej wybrany w drodze przetargu wykonawca przygotowuje się do wejścia na plac budowy - dodaje, obiecując, że zakończenie inwestycji pozwoli przyłączyć zainteresowanych Klientów oraz przyczyni się do poprawy parametrów jakościowych dostarczanej w okolicy energii elektrycznej.
Jest to dobra informacja również dla tych osób, które jeszcze nie rozpoczęły budowy. Jak informuje Ewa Katulaska osoby, które są zainteresowane przyłączeniem do sieci, a do tej pory nie mają wydanych warunków przyłączenia i zawartych umów powinny wystąpić z właściwym wnioskiem. - Na podstawie takiego wniosku określone zostaną przez RD Wałcz warunki przyłączenia oraz zakres niezbędnej do realizacji rozbudowy sieci, a także przedstawiony projekt umowy o przyłączenie do sieci. Jesteśmy pewni, że nieodległe i pomyślne zakończenie tej inwestycji sprawi, że problemy właścieli domów oraz innych klientów na tym terenie definitywnie się zakończą - podsumowuje.
My również mamy taką nadzieję i wierzymy, że bajka o mieszkaniu w bajecznej okolicy nareszcie się rozpocznie.
A. Głyżewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze