Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Tarnówce zaczęła już grać w sobotni wieczór. W rytm biesiadnych piosenek kołysali się pierwsi uczestnicy największej orkiestry na świecie
W tym roku organizatorzy WOŚP w Tarnówce postanowili rozpocząć wielkie granie kilkanaście godzin wcześniej niż cała Polska. Wszystko za sprawą biesiady zorganizowanej w sobotni wieczór w klubie Bakcyl. Wstęp – nie mniej niż 10 zł do orkiestrowej puszki. Za to w środku na wszystkich, którzy skorzystali z zaproszenia, czekała biesiada w stylu Bawarii, a więc kufel piwa i pieczona kiełbaska. Uczestnicy biesiady po bawarsku kołysali się w rytm znanych polskich piosenek, serwowanych przez zespół Janko Band, czyli Jana Zawadzkiego, nauczyciela z Zespołu Szkół w Tarnówce.
Na osoby, które lubią śpiewać wraz zespołem czekały śpiewniki, a do dobrej zabawy zachęcała Brygida Łój, mistrzyni w rozkręcaniu zabawy. W rolę kucharek tego wieczoru wcieliły się nauczycielki z Zespołu Szkół w Tarnówce, a nad całością czuwała dyrektor szkoły Zofia Stupkiewicz. Oferta przygotowana przez organizatorów WOŚP niestety spotkała się z mniejszym niż się spodziewano odzewem mieszkańców gminy. Szkoda, bo była to wyśmienita okazja, aby spotkać się z sąsiadami w pięknie przystrojonej przez Paulinę Stupkiewicz i Honoratę Kargul sali, pokołysać się w rytm biesiadnych piosenek, pośpiewać, a przy okazji dołożyć się do zakupu najnowocześniejszego sprzętu ratującego życie wcześniakom i pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych. Niech żałują ci, którzy zostali w domach. A. Głyżewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze