Reklama

Burmistrz niezadowolony z wycieczki

19/03/2012 09:20
Remonty dróg gruntowych, tworzenie miejsc rekreacji, zakup sprzętu do porządkowania, modernizacje i remonty mienia gminnego - to najczęściej wybierane zadania do realizacji w ramach funduszu sołeckiego. Pieniądze mają być też wydawane na inne cele, ale jak zapewnia burmistrz, wybory te nie powinny wzbudzać wątpliwości

Po rocznej przerwie w gminie Krajenka ponownie będą realizowane zadania w ramach funduszu sołeckiego. Zgodnie z uchwałą krajeńskich radnych, w ubiegłym roku nie było w gminie funduszu sołeckiego, jednak w tym roku (podobnie jak w 2010) mieszkańcy mogą zadecydować, na co przeznaczyć pieniądze w swoich sołectwach. – Mieszkańcy na zebraniach wielokrotnie zwracali się z prośbą o wyodrębnienie funduszu sołeckiego, stąd wnioskowałem, aby radni podjęli taką uchwałę – argumentuje burmistrz Stefan Kitela. Wszystkie sołectwa przystąpią do realizacji zadań w ramach funduszu sołeckiego, na który w tym roku łącznie przeznaczona będzie pula ponad 173 tysięcy złotych (przypomnijmy, że na poszczególne sołectwa pieniądze są dzielone wedle liczby mieszkańców).

Wykaz zadań

Na co i ile pieniędzy będzie przeznaczone w poszczególnych sołectwach? Podział funduszy i zadań wygląda następująco (podajemy zaokrąglone kwoty): Skórka – 21.600 (zakup czterech tablic informacyjnych, prace porządkowe we wsi, organizacja imprez integracyjnych wraz z konkursami, budowa chodnika), Śmiardowo Krajeńskie – 18.000 (budowa placu zabaw, zakup kosiarki do trawy, organizacja festynu), Głubczyn – 17.200 (zakup kuchni polowej, dwóch kos spalinowych, tablic informacyjnych z numeracją posesji, wyczyszczenie i zarybienie miejscowego jeziora), Podróżna – 16.800 (remont przystanku autobusowego, remont i zakup wyposażenia kuchni do sali wiejskiej), Paruszka – 15.500 (zakup kosiarki żyłkowej i spalinowej, modernizacja budynku gospodarczego, zakup wyposażenia do świetlicy, zakup i montaż rynien spustowych), Augustowo – 9.400 (zakup kosy spalinowej, ogrodzenie oraz utrzymanie boiska i organizacja festynu), Czajcze-Leśnik – 9.300 (zakup materiałów na wykonanie altany, zagospodarowanie terenu rekreacyjnego), Dolnik – 8.900 (sprzątanie przystanków, zagospodarowanie działki rekreacyjnej, zakup tablicy informacyjnej i kosiarki spalinowej), Pogórze – 8.400 (zakup materiałów do budowy wiaty integracyjnej), Łońsko – 7.900 (utwardzenie dróg gruntowych), Żeleźnica – 7.800 (zagospodarowanie terenu przy świetlicy wiejskiej), Barankowo – 7.300 (zakup tablicy informacyjnej, utwardzenie dróg gruntowych), Wąsoszki – 7.100 (zakup tablicy informacyjnej, organizacja imprez integracyjnych), Tarnówczyn – 5.900 (zakup kosiarki spalinowej i materiałów do konserwacji, utwardzenie dróg gruntowych), Maryniec – 5.700

(stworzenie miejsca integracyjnego dla mieszkańców), Krajenka Wybudowanie – 5.600, (wycieczka dla dzieci rolników do Muzeum Rolnictwa i Przemysłu Spożywczego w Szreniawie, zakup tablicy informacyjnej)

Nie dla wycieczki

Od dłuższego czasu panuje powszechna opinia o tym, że pieniądze na zadania realizowane w ramach funduszu sołeckiego, nie powinny być przeznaczane na szeroko rozumianą konsumpcję. Czy organizacja imprez, festynów nie wzbudza w tym względzie wątpliwości? Jak zapewnia burmistrz, wnioski sołectw były weryfikowane pod kątem prawnym i nie powinny wzbudzać zastrzeżeń. Stefan Kitela ocenia, że takie wybory mieszkańców można zakwalifikować pod krzewienie kultury. Podobnie jak wycieczkę do Muzeum Rolnictwa i Przemysłu Spożywczego w Szreniawie, na jaką zdecydowali się mieszkańcy Krajenki Wybudowanie. Co nie zmienia faktu, że Stefan Kitela nie jest zadowolony z wydawania pieniędzy na takie cele, jak wycieczka. – Nie podoba mi się wybór takiego zadania – przyznaje wprost burmistrz.

Niejednokrotnie sołectwa decydują się też na doposażenie sal czy świetlic wiejskich w sprzęt gastronomiczny itp. Czy to zadania warte wydatkowania pieniędzy z funduszu sołeckiego? Zdaniem burmistrza w wielu obiektach gminnych takie sprzęty rzeczywiście są zniszczone, a ponieważ są niezbędne pod wynajem lokali, czy choćby działalność lokalnych organizacji, jak koła gospodyń wiejskich, warto wyposażyć obiekty w najbardziej podstawowe urządzenia czy sprzęt. – To będą raczej jednoroczne wydatki, nie powinny powtarzać się w kolejnych latach – zastrzega Stefan Kitela.

Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama