Reklama

Być, albo nie być

19/09/2011 00:00
O ewentualnej likwidacji szkoły podstawowej w Pniewie i gimnazjum w Lotyniu mówi się coraz głośniej. Jednak jak zapewnia burmistrz Andrzej Jasiłek ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęto. Na razie toczy się wokół tego dyskusja

Radna Jolanta Grzonka i Ewa Abramowicz kilka dni temu zorganizowały spotkanie z mieszkańcami Pniewa. Tematem była rezygnacja gminy z placu zabaw, który miał być usytuowany przy miejscowej szkole. Na spotkanie to nie zostały zaproszone władze gminy.
Z kolei na wtorek 6 września z propozycją podobnego spotkania, tym razem Radą Rodziców, wystąpił burmistrz Andrzej Jasiłek. Oprócz wyżej wymienionych radnych, nauczycieli, sołtysa Pniewa Zbigniewa Ladoruckiego i członków Rady Rodziców, przyszło też sporo mieszkańców wioski.

- Uznałem, że trzeba do tych ludzi pojechać i powiedzieć swoje zdanie. Nie dane mi to było podczas poprzedniego spotkania się wypowiedzieć. Wokół placu i likwidacji szkoły w Pniewie narosło wiele nieporozumień – wyjaśnia swoje powody Andrzej Jasiłek. – Mówiłem kiedyś o tym, że najkorzystniejszy byłby model: jedno gimnazjum w Okonku i dwie szkoły podstawowe, w Okonku i w Lotyniu, ale niektórzy uznali, że podstawówkę w Pniewie i gimnazjum w Lotyniu już się likwiduje – dodaje.

Burmistrz był zdziwiony, że na zebraniu było sporo osób, których dzieci nie uczęszczały już do miejscowej szkoły. Twierdzi, że jasno zadeklarował, iż chce się spotkać tylko z Radą Rodziców, żeby na spokojnie omówić problemy. – Był też ksiądz proboszcz Andrzej Dytko, który przecież nie jest w radzie rodziców. Ale dobrze się stało, bo im więcej ludzi, tym lepiej, mogłem swoje stanowisko przekazać szerszemu gronu. Początek spotkania był bardzo ostry, ale z czasem napięcie malało – tłumaczy Andrzej Jasiłek. - Radna Jolanta Grzonka spytała mnie oficjalnie, kiedy zostanie zlikwidowana szkoła. Tłumaczyłem, że w momencie dyskusji nad uzdrowieniem finansów gminy, taka ewentualność musi się pojawić. Ale nie jest to jednoznaczne z jej likwidacją.

Argumenty zadaniem burmistrza trafiły do zebranych, bo już na sam koniec jedynie sołtys Ladorucki zapytał, czy pieniądze które gmina miała przeznaczyć na plac zabaw (30 tys. zł) mogą być przeznaczone na remont drogi do szkoły i naprawę przystanku. Zapewnienie takie z ust burmistrza otrzymał.

Z kolei w Lotyniu zdaniem burmistrza, Rada Rodziców miała pretensje do dyrektora gimnazjum, że nie poinformował ich, iż od nowego roku szkolnego będą dwa oddziały łączone. Dowiedzieli się o tym dopiero podczas inauguracji roku szkolnego. – Powiedziałem rzecz brutalną, że w tym kształcie szkoły, nie może pracować tylu nauczycieli, co obecnie. To jest pewne na sto procent. W przyszłym roku w Lotyniu będzie też mniej oddziałów. Nie oznacza to, że nauczycieli będzie się zwalniać, może odbywać się to samoczynnie, poprzez przechodzenie na przykład na emeryturę, przesunięcia. Podobnie jak w Pniewie oświadczyłem, że ewentualna likwidacja gimnazjum pojawia się przy planowaniu oszczędności – twierdzi.

Innym problemem dotyczącym oświaty jest ten, że w okoneckiej podstawówce od przyszłego roku szkolnego będą o trzy oddziały więcej niż obecnie, wiąże się to z przyjściem do szkoły pięcio- i sześciolatków. Trudno będzie ich pomieścić w obecnym budynku. Andrzej Jasiłek oświadcza, że trzeba będzie w „małej szkole” utworzyć na parterze, trzy klasy na piętro przeniesiono by z obecnego miejsca Warsztat Terapii Zajęciowej. Budynek nie wymaga wielkiego remontu, trzeba by tylko wstawić piec do centralnego ogrzewania.
O decyzji o likwidacji szkoły podstawowej w Pniewie i gimnazjum w Lotyniu władze samorządowe mają czas do końca lutego 2012 roku. I tak ostateczna decyzja będzie należała do radnych Rady Miejskiej.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama