Piłka siatkowa
 »  Sport  » Piłka siatkowa

Było blisko

Piątek, 27.05.2011

Było blisko

Młodziczki Sparty Złotów wróciły z półfinałów mistrzostw Polski na tarczy. Awans był na wyciągnięcie dłoni - żegnaj przygodo na rok!

Młode siatkarki Sparty uczestniczyły w półfinale MP, który w miniony weekend rozgrywany był w Bydgoszczy. Złotowianki znalazły się w jednej z grup półfinałowych z Pałacem Bydgoszcz, MKS Dąbrowa Górnicza i AZS UMCS TPS Lublin.

Pierwszy mecz spartanki rozegrały z Dąbrową. Przegrały 2:1, ale po wspaniałej grze. Pierwszy set to wygrana Dąbrowy do 24, w drugim triumfowała Sparta, do 21. Niestety, w tiebreaku więcej zimnej krwi zachowały rywalki, wygrywając do 11. Ta porażka jeszcze niczego nie przesądzała, kolejny rywal to Pałac; Sparta musiała ten mecz wygrać, by marzyć o awansie.

Pałac w pierwszym spotkaniu gładko rozprawił się z Lublinem 2:0, tymczasem w meczu z gospodarzami Sparta wygrała pierwszego seta do 23! To dawało wielką nadzieję na końcowe zwycięstwo. Niestety, drugiego seta wygrały bydgoszczanki, w tiebreaku także nie dały szans złotowiankom. Wygrana Pałacu oznaczała dla Sparty wyrzucenie poza burtę obecnej edycji mistrzostw Polski młodziczek, bo Dąbrowa wygrała także drugie spotkanie z Lublinem.



Siatkarki ze Złotowa rozpłakały się rzęsistymi łzami, nie mogąc odżałować straty awansu, który dosłownie uciekł im sprzed nosa. – W ostatnim meczu z Lublinem – mówi trener Mirosław Głyżewski – który nie miał już dla nas żadnego znaczenia, do składu wystawiliśmy rezerwowe dziewczyny. I choć przegraliśmy w ten sposób trzecie spotkanie, to po walce, która zaowocuje w kolejnych latach.

A w przyszłym roku Sparta, już w kategorii kadetek, znów powalczy o jak najwyższe miejsce w drodze do podium. Mimo odpadnięcia z dalszych gier należą się naszym dziewczynom najwyższe słowa uznania, za dostarczenie kibicom wielu miłych chwil, gdy kroczyły w kolejnych etapach eliminacji.
W Bydgoszczy nie zabrakło kibiców ze Złotowa, a najlepszą zawodniczką w Sparcie wybrano Dominikę Spyt.

Do finału MP nie awansowała także drużyna Legionovii Legionowo, której trenerem jest były trener Sparty, Janusz Patriak. W turnieju w Malborku jego podopieczne zajęły trzecie miejsce, awans wywalczyły dwie pierwsze ekipy, podobnie jak w bydgoskim półfinale.

Skład Sparty Złotów: Oliwia Urban (kapitan), Karolina Urban, Marta Lupa, Dominika Spyt, Agata Wrzeszcz, Agnieszka Kurek, Agata Jędrzejczyk, Anna Wojtuń, Klaudia Tomas, Kaja Kotowicz, trenerzy: Mirosław Głyżewski, Jerzy Piątek.

Wyniki:
I runda
Sparta Złotów – MKS Dąbrowa Górnicza 1:2 (24:26, 25;21, 11:15)
Pałac Bydgoszcz – AZS UMCS TPS Lublin 2:0 (25:12, 25;13)
II runda:
Pałac Bydgoszcz - Sparta Złotów 2:1 (23:25, 25:19, 15:8)
AZS Lublin - MKS Dąbrowa Górnicza 0:2 (13:25, 20:25)
III runda:
Sparta Złotów - AZS Lublin 1:2 (21:25, 28:26, 12:15)
MKS Dąbrowa Górnicza - Pałac Bydgoszcz 1:2 (18:25, 25:23, 11:15)

1. Pałac Bydgoszcz 3 6 6:2
2. MKS Dąbrowa Górnicza 3 5 5:3

3. AZS UMCS Lublin 3 4 2:5
4. Sparta Złotów 3 3 3:6

Janusz Justyna

Dodaj komentarz
Podczas komentowania prosimy o stosowanie się do regulaminu portalu
Przed napisaniem postu prosimy się zalogować, jeżeli nie masz jeszcze konta załóż je tutaj
Nie jesteś zalogowany. Twój adres IP będzie jawny. Zaloguj się lub zarejestruj
Wasze komentarze [4]
autor: ~ktoś dodano: 25.04.2012 14:03 77.45.38.* 0 Odpowiedz
i bardzo dobrze
autor: ~Justyna dodano: 15.06.2011 12:10 31.175.12.* 0 Odpowiedz
Ze słabym sponsorem, brakiem realnego finansowania z klubu oraz
większej pracy i zaangażowania władz miasta jak i trenerów (jeden
trener nie jest Bogiem potrzebuje wparcia i pomocy) nie jest łatwo
coś osiągnąć. Za 4 miejsce klub otrzyma punkty do
współzawodnictwa młodzieżowego a z punktów pieniądze z których
dziewczyny nie dostaną nic trener tym bardziej jest pionkiem w grze.
Nikt z władz nie zaprosi dziewczyn na dobrą pizze (chociaż tyle)
nikt z władz nie zaproponuje dziewczyną stypendium co w minimalny
sposób zastąpi stracony czas na treningach bo inne dziewczyny
spotykają się bawią a siatkarki żeby zająć 4 miejsce
poświęciły nie tylko cały rok ale lata sukces sam nie przychodzi.
Żeby mieć dobrego zawodnika od najmłodszych lat pracę wychowawczą
robią rodzice potem szkoła trener (musi znać każdą zawodniczkę,
musi być drugim ojcem, musi być przyjacielem i czasem surowo musi
karać za błędy)potem dopiero klub wychowuję uczy i wspólnymi
siłami można coś osiągnąć. Nad sukcesem jednego zawodnika
pracuje sztab ludzi i tak musi być inaczej sukcesu się nie
osiągnie. Chwila odpoczynku i do pracy za rok będzie jeszcze
ciężej ale tylko systematyczną pracą osiąga się sukces ten i tak
już jest wielki ale można więcej.
autor: ~sakiewka dodano: 30.05.2011 12:21 77.45.108.* 0 Odpowiedz
gratulacje laskii daleko zaszłyście ! :D
autor: ~hrhr dodano: 28.05.2011 21:43 77.45.36.* 0 Odpowiedz
Dziewczyny dobrze było, cały Złotów jest z was dumny!!
:) Jesteście bardzo dobrymi i ambitnymi dziewczynami i na pewno uda
sie wam za rok zdobyc medal! :) Pozdrawiam.