Miesiąc temu zaginął mieszkaniec Brzeźnicy. Kilka dni temu w lesie znaleziono rower. Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania jak do tej pory nie przyniosły rezultatów
Policjanci z psami, straż pożarna, straż leśna – wszystko na nic. Poszukiwania pięćdziesięcioletniego mieszkańca Brzeźnicy, który miesiąc temu wyszedł z domu i dotychczas nie powrócił, nie przyniosły żadnych wyników. [[reklama]]
Kilka dni temu sołtys Brzeźnicy Robert Kaczmarek znalazł przy lesie jego rower, o czym niezwłocznie zawiadomił policję. Poszukiwany już wcześniej znikał na jakiś czas, ale za każdym razem wracał do domu. Wszyscy pamiętają, że praktycznie nie rozstawał się z rowerem. Pojazd znalazł się, nikt nie wie jednak, co stało się z jego właścicielem. Raczej wyklucza się napad i rabunek, bowiem mężczyzna uchodził raczej za biednego.
Jak twierdzi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Złotowie Maciej Zając, poszukiwania zaginionego trwają, funkcjonariusze sprawdzają opuszczone domy, dworce, altany. Proszą też o jakiekolwiek informacje dotyczące włóczących się mężczyzn.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze