Reklama

Dach, organy i modlitwa

18/01/2012 00:00
Kościół w Batorowie wyremontowany, teraz parafianie z Lipki w modlitwie o zdrowie organomistrza wyczekują dźwięków remontowanego instrumentu. Nie udało się na obchody św. Katarzyny, organy być może zagrają w czerwcu podczas mszy pod przewodnictwem biskupa, wieńczącej parafialny jubileusz

W sierpniu informowaliśmy o renowacji, jaką przechodzą organy w lipkowskim kościele. Przypomnijmy, że instrument powstał w latach 30-tych minionego wieku. Z dokumentacji wynika, że jeszcze w latach 50-tych odbył się remont organów, kolejny miał miejsce dobre 20 lat później. Po renowacji z lat 70-tych instrument długo jednak nie grał, a od wielu, co najmniej 20 lat organy w ogóle nie są używane. Masywna konstrukcja wykonana jest przede wszystkim z drewna i miękkiej blachy. Nie brak też elementów papierowych, a wszystko oparte jest na pneumatyce. Kto nie widział „serca” tych organów nie jest w stanie zdać sobie sprawy z tego, jak skomplikowany jest to instrument, zarówno w budowie jak i działaniu. Samych tylko piszczałek jest około 600. Ambitne plany zakładały, że po wielu latach milczenia organy miały zagrać podczas listopadowych obchodów święta patronki parafii, św. Katarzyny, co byłoby miłym prezentem dla parafian przy okazji trwającego obecnie roku jubileuszu lipkowskiej parafii.
[[reklama]]
Modlimy się
Obchody te rozpoczęły się w czerwcu ubiegłego roku ośmiodniowymi rekolekcjami-misjami. W międzyczasie wymalowano wnętrze kościoła. Niestety choroba organomistrza, który dokonuje renowacji instrumentu, wydłuża w czasie oddanie organów do ponownego użytku.
Zwieńczeniem wspomnianego roku jubileuszu ma być czerwcowa, uroczysta msza pod przewodnictwem biskupa, podczas której odbędzie się bierzmowanie młodzieży. Proboszcz parafii ksiądz Tadeusz Łuczyk wierzy, że stan zdrowia organomistrza poprawi się i do czerwca uda się dokończyć prace renowacyjne. – Modlimy się za tego pana – mówi proboszcz.
Parafia w Lipce jest jedną z najmłodszych w okolicy. Lipkowski kościół powstał jako ewangelicki (to konstrukcja tzw. halowa) w latach 30-tych XX wieku. Początkowo obsługiwali go księża z Zakrzewa, a w 1951 roku wydano dekret o powstaniu parafii św. Katarzyny – męczennicy, którą torturowano przez łamanie kołem.

Skala niemal 1:1
W kończącym się już powoli świąteczno-noworocznym okresie oczy parafian cieszy wyjątkowej urody szopka, przygotowana w parafialnej świątyni. Szopka o tyle oryginalna, że wypełniona figurami ludzi i zwierząt o bardzo zbliżonych do naturalnych wymiarach, w przypadku ludzkich postaci liczących nawet blisko 160 cm. Szopka powstała z pomocą parafian, figury do niej zostały zakupione. Część z nich pojawiła się zresztą już w 2010 roku, w minione święta ich liczba została zwiększona o postaci trzech króli i zwierzęta, na kolejne święta proboszcz planuje jeszcze zakup pasterzy. – Wtedy będzie kompletna – dodaje ks. Tadeusz, przyznając, że największe wrażenie szopka robi oczywiście na najmłodszych parafianach.

Woda lała się po ścianach

Wracając jeszcze do organów dodać trzeba, że od kilkunastu miesięcy do oprawy muzycznej w lipkowskim kościele używany jest bardziej nowoczesny instrument, który po odrestaurowaniu tego oryginalnego trafić ma do filialnego kościoła w Batorowie. Także ta świątynia – pod wezwaniem Dobrego Pasterza (której w minionym roku minęło 225 lat istnienia) przeszła w ostatnich miesiącach kapitalny remont, w tym przypadku zadaszenia.

Wzmocnienie więźby dachowej i prace remontowe dachu, na którym wymieniono ponad 24 tysiące dachówek kosztowało łącznie ponad 72 tys. zł. Chcąc pozyskać te środki, z pomocą gminy parafia wystąpiła o finansowe wsparcie do dwóch instytucji: Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu i Starostwa Powiatowego w Złotowie. Obie instytucje udzieliły dotacji w wysokości 40 tys. zł (po 20 tys. zł każda z nich), pozostałe ponad 32 tys. zł sfinansowali sami parafianie i indywidualni darczyńcy. Tym samym niezbędny remont udało się wykonać – przypomnijmy, że stary dach był w już tak fatalnym stanie, że przy każdych większych opadach woda wręcz lała się po ścianach świątyni. – Tym większe słowa uznania należą się wszystkim, którzy włączyli się w ten remont, zarówno darczyńcom jak i wykonawcy – przyznają proboszcz Łuczyk i Anna Wrzeszcz z lipkowskiego urzędu. Dodajmy, że remont zakończył się w grudniu, a jego wykonawcą była firma Tivolo z Zakrzewa.

Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama