Reklama

Grób na śmietnik?

09/02/2012 12:20
Mieszkaniec Krajenki znalazł żydowskie nagrobki w pobliżu wysypiska śmieci. Sprawą zainteresowała się Komisja Rabiniczna ds. Cmentarzy, której lokalne władze obiecały zabezpieczyć macewy. Tablic nagrobnych zebrano niemal przyczepę...

Spacer po śmietniku

W końcu grudnia mieszkaniec Krajenki natrafił na rozrzucone na ziemi, częściowo przysypane glebą i liśćmi nagrobki. Na jednym z nich odczytać można nazwisko Margoniński. Informację tę wraz z fotografiami znalezionych macew mężczyzna z Krajenki wysłał do Muzeum Historii Żydów. Za pośrednictwem muzeum o sprawie poinformowana została warszawska Komisja Rabiniczna ds. Cmentarzy. – To pokazuje, jakie podejście ma wielu ludzi do upamiętnienia miejsc pochówku – mówi rabin Warszawy i Łodzi Michael Schudrich. Zaskoczenia faktem znalezienia macew w tym miejscu nie kryje także Alicja Kobus ze Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Poznaniu: - Bezmyślność ludzka nie zna granic. Ktoś to wywiózł do lasu, bo pomyślał, że mu się przyda – zgaduje przewodnicząca związku. – Może w ostatniej chwili Bóg sprawił, że ten człowiek zrezygnował ze swych zamiarów...

Z przyczepą na macewy

Organizacje żydowskie z prośbą o interwencję w sprawie nagrobków zwróciły się do władz gminy i miasta Krajenka. – Natychmiast została przeprowadzona wizja lokalna – burmistrz Stefan Kitela podkreśla szybkość reakcji samorządu. – Nagrobki znajdowały się w lasku obok cmentarza. To było kilka macew. To muszą być pozostałości z lat 50–tych – uważa włodarz gminy. Gdy tylko przyszły pierwsze mrozy, pracownicy Komunalnego Zakładu Użyteczności Publicznej zebrali szczątki żydowskich nagrobków i przewieźli je na teren zakładu.

Byle do wiosny

W Krajence istniał cmentarz żydowski, na teren którego miałyby docelowo trafić szczątki nagrobków. – Jak tylko przyjdzie wiosna, uporządkujemy ten cmentarz i upamiętnimy odpowiednio miejsce pochówku – Alicja Kobus zdradza ustalenia stron. – Takie są uzgodnienia z gminą żydowską – potwierdza Stefan Kitela. Zresztą szybkie działania samorządu doceniają zarówno przedstawiciele Komisji Rabinicznej, jak i ZGWŻ w Poznaniu. – Cieszę się, że władze Krajenki tak zareagowały. Widać, że nie wszystkim los żydowskich cmentarzy jest obojętny – zauważa rabin Michael Schudrich. - Działalność samorządu oceniam bardzo pozytywnie – dodaje A. Kobus. – Jestem bardzo szczęśliwa, że będę mogła przyjechać do Krajenki i osobiście poznać burmistrza, jego zastępcę i mieszkańców.

Cmentarz – największa świętość

W Judaizmie tak samo święte są ciała jak i dusze wiernych. Dusza jest źródłem świętości, natomiast ciało świętość tę w sobie nosi. Dlatego cmentarze są dla Żydów tak istotne. – Cmentarz jest dla nas najbardziej świętym miejscem, nie synagoga – mówi przewodnicząca Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Poznaniu. – Z synagogi wyprowadza się Torę i ona przestaje być sakrum.

Ekshumacja zwłok jest tu kategorycznie zabroniona. Według tradycji dusza i ciało pozostają połączone nawet po śmierci, więc jeżeli narusza się kości tu, na ziemi, to naruszony zostaje także spokój duszy w niebie. Dlatego Komisja Rabiniczna zabrania kopania gruntu (w tym używania narzędzi ciężkich), wyrywania drzew i krzewów z korzeniami, odkopywania kamieni, tablic nagrobnych, samowolnego grzebania kości, podkopywania ogrodzenia cmentarza (ze względu na nieznane obecnie, a wytyczone pierwotnie granice), otwierania grobów, prowadzenia prac w soboty i święta żydowskie.

Wciąż jednak dochodzi do aktów dewastacji na żydowskich nekropoliach. – Znam miejscowość Trzciel, gdzie ludzie z kamieni nagrobnych zrobili sobie kominki – mówi A. Kobus. – Było ich trzech i wszyscy już nie żyją...

W Krajence jednak współpraca gminy żydowskiej z lokalnym samorządem weszła na właściwe tory. Wiosną macewy ponownie trafią na teren cmentarza.

Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama