Reklama

Hard rock i Anioły

27/01/2012 00:00
Wiersze pisze od zawsze, ale tak na poważnie od kilku lat. Wolny czas poświęca na pisanie książki. Marzy o studiach kulturoznawczych. Wcześniej jednak matura

Eliza Szefler z Krajenki – uczennica klasy maturalnej Zespołu Szkół Spożywczych mówi, że na „poważnie” zaczęła pisać w pierwszej klasie gimnazjum. – Ale, o ile pamiętam, od zawsze miałam takie poczucie, że muszę siąść i coś napisać. Wcześniejsze wiersze nie były jednak poważne, pisałam o błahostkach - zwierza się młoda poetka. Inspiracje? Samo życie je przynosi. Eliza każdy wiersz pisze przy muzyce i o dziwo, głównie przy „ciężkiej”, hard rockowej. Jak to się ma do subtelnych wierszy, które pisze? Ma się, ta symbioza doskonale się sprawdza.
[[reklama]]
Swoje utwory rzadko gdzieś wysyła, jednak te przesłane do czasopisma „Cogito” widać spodobały się, skoro w pierwszym tegorocznym numerze zostały zamieszczone aż trzy. Wcześniej otrzymała w Poznaniu nagrodę za opowiadanie. O tym, że pisze wiedzą najbliżsi, jeszcze mniej osób ma możliwość czytania jej wierszy, tylko rodzina, chłopak i przyjaciele – Nie każdy je jednak rozumie; pytają, co dany wiersz oznacza, o co w nim chodzi – tłumaczy.

Przez swoje środowisko jest odbierana pozytywnie, nie ma wyśmiewania się, dowcipkowania, przeważa raczej podziw dla tego co robi. W domu podobnie, chociaż czasami pytają, co chciała w swych utworach wyrazić. Jej tata też pisze. - Tyle tylko, że jego są wesołe. Tata dziwi się, dlaczego moje są takie poważne. Może jak będę w jego wieku moja twórczość przejdzie metamorfozę – żartuje.

Czyta głównie klasyków, zwłaszcza z epoki romantyzmu, z bardziej współczesnych Pawlikowską–Jasnorzewską i Baczyńskiego.

Ale Eliza nie żyje tylko poezją, czyta również fantastykę. Okazuje się, że ten rodzaj literatury może być również inspiracją do napisania wiersza. Ostatnio niemal cały wolny czas poświęca na pisanie... książki. O czym będzie? – O aniołach widzianych z pozycji fantastyki. Ściślej – historia upadłego anioła, wizja końca świata. Do tego dochodzi jeszcze wątek miłosny. Ma to być raczej powieść dla młodzieży - oświadcza.

Żałoba po chwili
Ulotność chwili
Trzepot motyli
Nocy
Bezsennej, kamiennej
Wołanie
Myśli senne budzi
To rozpala, to studzi
Uczucia
Na ustach krzepną
Dawno nie płyną
Tą ciszą
Kołyszą
Spacer po wodzie
On na przodzie
Oczy zamyka
Cisza
Jak ta chwila
Przemija

Pierwsze stronice powieści zna tylko jej przyjaciółka. – No i mój chłopak, który też pisze własną poezję. Są wiersze pisane wyłącznie dla niego; tylko z myślą o nim, nawet kopii takiego wiersza sobie nie zostawiam. On ma jedyny egzemplarz. Od niego też takie dostaję – przyznaje.

Polonistka w ZSS w Krajence Ewa Polańska–Ciechanowska przyznaje, że Eliza świetnie się uczy. – Jest osobą niezwykłą, bardzo skrytą, skromną, wrażliwą. O tym, że pisze wiedziałam, czytałam pojedyncze utwory. Eliza posiada bardzo dużą wiedzę z zakresu historii i teorii literatury, ujawnia ją tylko w potrzebie, w sytuacjach „awaryjnych”. To z pewnością efekt wrodzonej skromności - mówi nauczycielka, dumna z dokonań swojej uczennicy.

Czy chwali ją w czasie lekcji? – Czasami zdarza się – mówi ze śmiechem Eliza.
Młoda poetka przygotowuje się do matury z języka polskiego na poziomie rozszerzonym. Marzy o studiach z kulturoznawstwa. – Chodzi o kulturę i sztukę w szerokim tego słowa znaczeniu. Ale najpierw matura przede mną – mówi skromnie.

Z polskiego nie będzie problemów. Ma nadzieję, że z resztą też sobie poradzi.

Ryszard Mikietyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama