Reklama

I blisko, i daleko

17/10/2011 00:00
Sprzedaż starej plebani warunkiem budowy nowej

Swego czasu pisaliśmy na łamach „Aktualności” o wysokich kosztach utrzymania budynku plebani parafii p.w. św. Rocha w Złotowie. Wyjątkowo kosztowny jest okres zimowy, gdy ogrzewanie gmachu pożera kilkadziesiąt tysięcy złotych. Z tego powodu proboszcz ks. Witold Korowajczyk podjął próbę sprzedaży plebani, mając zamiar wybudować nowy, dużo mniejszy budynek.

Niestety, jak dotąd nie udało się znaleźć nabywcy obecnego domu parafialnego, co warunkuje budowę nowego. – Mamy już wytyczoną działkę na gruncie miejskim – mówi ks. W. Korowajczyk – gdzie pozostały do załatwienia drobne kwestie proceduralne. Działka mieści się na zapleczu ul. Obr. Warszawy, za tak zwaną energetyką, ciągnąc się do promenady nad Jez. Miejskim. To świetna lokalizacja, bliskie położenie do kościoła p.w. św. Rocha i podległego cmentarza. Gdyby znalazł się nabywca obecnej plebani, prace budowlane mogłyby ruszyć, tymczasem siłą rzeczy ks. proboszcz i wikary mieszkają w budynku o wielkiej powierzchni. A nabywcy nie widać.
[[reklama]]
Była szansa przeznaczenia plebani na dom pomocy społecznej, ale pomysł został odrzucony ze względu na położenie w centrum miasta, bez terenów zielonych, typowo rekreacyjnych.

– Czekamy na propozycje – mówi ks. proboszcz – jesteśmy otwarci na negocjacje. Może ktoś z czytelników „AL” ma pomysł, jak zagospodarować naszą plebanię?

Janusz Justyna
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama