Strona główna
Baza firmOgłoszenia drobneForumKatalog galeriiArchiwumE-gazetaZobacz aktualną pogodę
Niedziela, 05.09.2010 Doroty, Teodora
rejestracja    logowanie
zaawansowana
Teczka interwencji   Kontakt   Reklama
 Turystyka > 

Czarnobyl - ocaleni od zapomnienia

Wtorek, 07.07.2009 ›
Słysząc: wyjazd do Czarnobyla wielu z nas z przerażeniem w głosie powiedziałoby: ? to niemożliwe. A jednak, 23 lata po tragedii Czarnobyl stał się swoistą atrakcją turystyczną Ukrainy


CZARNOBYL - niewielkie, niegdyś 15-tysięczne miasteczko w północnej Ukrainie, wciąż budzi ogromne emocje. Po tragicznych wydarzeniach z 26 kwietnia 1986 roku Elektrownia Atomowa w Czarnobylu, „sukces” myśli radzieckiej, niebezpieczna zabawka w rękach ustroju, stała się symbolem największej katastrofy w dziejach ludzkości.

Mit „czarnobylskiej tragedii” bardzo mocno zakorzenił się w ludzkiej pamięci, płodząc co rusz niesamowite historie na temat wybuchu i jego późniejszych skutków.



Osobiście nic nie pamiętam z wydarzeń 1986 roku. Świadomość dwulatka nie była w stanie ogarnąć zagrożenia płynącego zza żelaznej kurtyny. Opowieści o gorzkim płynie Lugola, legendy o mutacjach, którymi rzekomo zostali dotknięci ludzie, rodziły w głowie pytania: czy to rzeczywiście prawda?, czy istnieje tam jakiekolwiek życie?

Chcąc znaleźć odpowiedzi na te i wiele innych dręczących nas pytań postanowiliśmy wyruszyć do Czarnobyla.

Do niedawna wyjazdy do Czarnobyla organizowane były wyłącznie przez kijowskie biura podróży. Dzień w „zonie” wiązał się z wydatkiem ok. 186 dolarów, natomiast ceny wyjazdów indywidualnych kształtowały się na poziomie 645 dolarów. Obecnie do Czarnobyla można pojechać za pośrednictwem polskich biur podróży. Koszt uczestnictwa to ok. 580 złotych.

W poszukiwaniu zatrzymanego czasu
Jesteśmy już bardzo blisko celu. Widzimy pierwszą tablicę wskazującą kierunek na Czarnobyl. Zewsząd słychać dźwięki liczników Geigera, reagujących na najmniejszą zmianę promieniowania.

Licytacja wyników trwa w najlepsze. Mijając kolejne „czekpointy” zamkniętej strefy, nasz przewodnik kategorycznie zakazuje robienia zdjęć żołnierzom, pod groźbą zabrania aparatu.

Ok. 9 rano (czasu moskiewskiego) docieramy na miejsce. Ogromna tablica z napisem „Czarnobyl” dumnie wita gości.

Za okien autobusu dostrzegamy niczym nie wyróżniające się leniwe miasteczko. Kilka domów wzdłuż drogi, sklep monopolowy, monumentalny pomnik towarzysza Lenina i spacerujący ludzie, trzeba zaznaczyć: całkiem normalni ludzie.







Najczęściej komentowane
  • Nie boję się Pana Janusza   [176]
  • Pulit na burmistrza!   [161]
  • Komorowski prezesem Sparty   [139]
  • Wasze komentarze       

    autor: ~rkm dodano: 08.07.2009 godzina: 13:06:07

    Pamiętam, jak staliśmy z orkiestra dętą na placu przy komitecie
    wówczas PZPR przy piasta 25, po pochodzie 1 maja. Słońce grzało
    równo! Tato w domu doił krowy i wylewał mleko, taki był nakaz
    mleczarni. Zakaz był również wyganiać krowy na pastwisko ale
    dopiero po czasie, tak komuna trzymała w tajemnicy całe zdarzenie! A
    "lugolę" dzieciakom w przychodni podano i tak za późno! Dzieci
    rodziły się na Ukrainie kalekie BEZ NÓŻKI LUB RĄCZKI a nawet
    drobne skaleczenie kończyło się zgonem, żaden lekarz nie chciał
    wpisać do aktu zgony właściwej przyczyny. Zwierzęta karłowate
    domowe i dzikie latały po tym terenie! Trzymano w tajemnicy takie
    zagrożenie dla życia, bo taki był nakaz komuny z góry! A kolarze
    i tak jechali w "wyścigu pokoju" choć nie wszyscy. Pozdrawiam

    autor: ~@xml dodano: 07.07.2009 godzina: 13:13:46

    Piknik na skraju drogi Strugackich poczytajcie;p

    autor: ~xml dodano: 07.07.2009 godzina: 12:29:28

    fakt stalker jest niezly

    autor: ~Fajny artykuł dodano: 07.07.2009 godzina: 11:52:51

    A nie pokazali wam "Oka Moskwy"? Bardzo ciekawy temat z tymi
    radarami (http://pl.wikipedia.org/wiki/Duga). PS. Tylko Czerwony Las
    oraz złomowiska helikopterów i pojazdów używanych podczas akcji
    ratunkowej są skażone poważnie. Polecam też gierkę Stalker:
    Shadow of Chernobyl. Wszystki miejsca w tym miasto Prypeć jest w niej
    odtworzone bardzo dokładnie (przy robieniu gry wykorzystano plany
    miasta i nałożono do niej zdjęcia)




    Najczęściej czytane
  • Zatrudnię - powiat złotowski
  • Złotów
  • Powiat Złotowski/Kreis Złotów
  • Śmierć na krajówce
  • Winny śmierci?
  • Czarnobyl - ocaleni od zapomnienia
  • Metamorfoza druga