Nie Zdzisław, nie Sebastian, tylko Krzysztof został mistrzem koła terenowego. Ale też nazywa się Korzeniowski
Druga tura zawodów o mistrzostwo koła terenowego Polskiego Związku Wędkarskiego w Okonku przyniosła trochę niespodzianek. Wydawało się, że Sebastianowi Korzeniowskiemu, który w pierwszej turze zwyciężył, uda się sięgnąć po najwyższy laur. Niestety, w niedzielę 13 maja zajął piąte miejsce.
Zawody niedzielne, rozgrywane na rzece Gwdzie poniżej Tęgoboru, wygrał Krzysztof Wodzyński (4.780 g), przed Krzysztofem Korzeniowskim (4.600 g) i Tomaszem Zalewskim (4.200 g).
Ogółem w obu turach najlepszym okazał się Krzysztof Korzeniowski, brat Sebastiana, zdobywając 4 punkty. I to on został mistrzem koła na 2012 rok. Drugi był Sebastian - 6 punktów (1+5), a trzeci Tomasz Zaleski - 7 punktów (4+3).
Warto dodać, że w zawodach startowało jeszcze trzech Korzeniowskich: Zdzisław (ojciec Krzysztofa i Sebastiana) oraz Roman i jego syn Daniel.
Puchary za wyniki drugiej tury i ogółem zawodnikom wręczał prezes koła Piotr Burno. Sędzią zawodów był członek koła PZW Delfin Rafał Koryga.
Jak zwykle łowienie, tym razem przy niesprzyjającej aurze, zakończył wspólny posiłek - wędkarze raczyli się tym razem pieczonym kurczakiem.
Piotr Burno poinformował także, że w niedzielę 20 maja odbędą się zawody otwarte (wędka z kołowrotkiem) na jeziorkach w Podgajach. Mogą w nich wziąć udział wszyscy chętni.
Ryszard Mikietyński fot. P. Burno
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze