Wcale nie ponad 9 tysięcy kilometrów a 3800 zł - właśnie tyle dzieli Polskę od Malezji. To również cena, za którą Krzysia Urbańska może spełnić swoje marzenie
Złotowianka nie czeka aż los sam zacznie jej sprzyjać – wychodząc z założenia, że szczęściu trzeba trochę pomóc wzięła sprawy w swoje ręce. Ale zacznijmy od początku. [[reklama]] Krzysia Urbańska skorzystała z szansy, którą daje program wymiany studentów Erasmus i znalazła się w Kraju Basków, w San Sebastian, gdzie – oprócz nauki oczywiście – zajmuje się prowadzeniem (a w zasadzie kontynuacją) badań dotyczących par mieszanych. Teraz złotowianka wzięła pod lupę małżeństwa i partnerstwa między Polakami a Baskami. Nie dość jej jednak wyzwań. Półroczna hiszpańska eskapada jeszcze nie dobiegła końca, a Krzysia już stara się o kolejne stypendium. Tym razem chodzi o Malezję. Sprawa nie jest jednak prosta, jak można się domyślać wyjazd wiąże się z niemałymi kosztami. Dlatego postanowiła ona wziąć udział w II edycji unikalnego programu „Stypendium z wyboru”. Jak można przeczytać na poświęconej tematowi stronie internetowej, stypendium jest szansą dla ludzi ambitnych, kreatywnych i zdeterminowanych. Żadnej z tych cech naszej krajance z pewnością nie brakuje. W końcu zdecydowała się stanąć w szranki z ponad siedmiuset osobami z całego kraju, które również liczą na to, że uda im się zdobyć fundusze potrzebne na realizację swojego marzenia. Krzysia aplikowała o kwotę 3800 zł, która pozwoliłaby jej na pokrycie kosztów przelotu do Malezji. Do podziału jest 112.900 zł. Stypendia przydzielane są tym osobom, które w drodze bezpłatnego głosowania internetowego otrzymają najwięcej głosów. Dlatego właśnie Krzysia zaangażowała w sprawę nie tylko rodzinę, będące jej koleżankami siatkarki ze Złotowa i innych znajomych, ale też złotowską Miejską Bibliotekę Publiczną, której dyrektor obiecała zresztą, że po powrocie z Malezji zorganizuje w placówce spotkanie i opowie o tym, co udało jej się zobaczyć oraz jakie są wyniki badań. Szansę na taką prelekcję będą miały także szkoły, w których (jeszcze przed wyjazdem) Krzysia chciałaby przeprowadzić zajęcia dotyczące Malezji. Po cichu wierzy, że uda się ze sobą skomunikować dzieciaki z obu krańców świata.
Krzysia gra w siatkarskiej reprezentacji UAM-u
Dlaczego tam? Skąd pomysł, by wolontariat edukacyjny odbyć właśnie w Malezji? Jak powiedziała nam Krzysia, wyjazd marzył jej się już od dawna, a program to w zasadzie narzędzie, które może pomóc je zrealizować. - Na stronę o stypendium trafiłam przez przypadek, ktoś z moich znajomych polubił ją na Facebooku i dzięki temu dowiedziałam się o drugiej edycji konkursu. Było jeszcze trochę czasu na przygotowanie, więc stwierdziłam, że to świetna szansa na dofinansowanie mojego projektu, o którym myślę już od dwóch lat – opowiada. - Malezją zaczęłam się interesować już na początku studiów. Podczas pierwszych 4 lat każde wakacje spędzałam w Irlandii. Tam pracowałam i mieszkałam razem z Malezyjczykami. To właśnie oni zainteresowali mnie swoją kulturą, opowieściami o kuchni itd. Mogłam obserwować ich relacje, które z punktu widzenia antropologa wydały mi się bardzo ciekawe, ale też bardzo skomplikowane – wyjaśnia, dodając, że to czemu udało się jej przyjrzeć to zapewne tylko namiastka prawdziwego życia w Malezji. Chciałaby więc pojechać, przekonać się na własne oczy jak wygląda społeczeństwo, które tworzą przedstawiciele różnych wspólnot etnicznych i zebrać materiały niezbędne do napisania dobrej pracy magisterskiej. Trzeba nadmienić, że Krzysia jest studentką piątego roku Etnologii i Antropologii Kulturowej na poznańskim UAM. Na tej samej uczelni skończyła wcześniej Etnolingwistykę. - Interesuję się wielokulturowością, migracjami, mieszaniem się kultur – uzasadnia, nadmieniając, że w Malezji będzie uczyć dzieciaki o Polsce. Sama też jak najwięcej chce się dowiedzieć o ich domach, panujących w nim zwyczajach i codziennym życiu.
Pomożecie? W I edycji programu spełniło się aż 12 marzeń. Wszyscy, którzy chcą wesprzeć złotowiankę mogą oddać głos, wpisując w wyszukiwarkę internetową adres www.stypendiumzwyboru.pl/uczestnicy. Jej numer to 685. Szansę zwiększa każdy pięciogwiazdkowy głos. - Konkurs uświadomił mi, że ciągle wiele osób ze Złotowa o mnie pamięta, kojarzy z siatkówki czy liceum, gdzie byłam przewodniczącą samorządu szkolnego. To bardzo miłe, więc chciałabym się móc jakoś odwdzięczyć za wsparcie, które otrzymałam. Myślę, że realizacja projektu, przedstawienie wyników badań i współpraca z dziećmi ze Złotowa byłaby najlepszą formą podziękowań. Zachęcam do głosowania – podsumowuje K. Urbańska.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze