Reklama

Koniecznie nowy most

01/10/2011 00:00
W przyszłym roku powstanie nowy most na Głomi, albowiem obecna konstrukcja jest w bardzo złym stanie. Co to oznacza dla mieszkańców osiedla Za rzeką i nie tylko?

Temat mostu przewijał się wielokrotnie w ostatnich latach. Radni poprzedniej kadencji wnosili kilkakrotnie by sprawdzić jego stan techniczny, kilkakrotnie była prowadzona dyskusja o tym, jak poprawić bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów, dla których była to jedyna droga łącząca centrum Złotowa z osiedlem Za rzeką. Padały różne propozycje rozwiązań. Dziś już wiadomo, że rozwiązanie jest tylko jedno - budowa nowego mostu.

90 lat

Most na Głomi został wybudowany prawdopodobnie w 1921 roku. Kronikarz złotowski Erich Hoffman podaje, że w tym czasie wybudowano dwa solidne mosty na rzece – jeden w Złotowie, drugi w Krajence. Nie zmienia to faktu, że od wielu lat stanowi on jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w Złotowie i tylko wyjątkowej opatrzności należy zawdzięczać, że nie doszło tam nigdy do większej tragedii. Każdego dnia przez most przejeżdżają tysiące samochodów, rowerzystów, o pieszych nie wspominając. Most nie ma zabezpieczeń, które oddzielałyby chodnik i ścieżkę rowerową od jezdni. Wielu głowiło się, jakie rozwiązanie znaleźć, by tę sytuację zmienić. Bezskutecznie.

Przymuszeni

Pomoc przyszła z nieoczekiwanej strony. Dwa lata temu miasto zostało zobowiązane do założenia książki obiektu. W książce miały znaleźć się informacje na temat technicznego stanu mostu. O jej założenie bezskutecznie wnioskował kilkakrotnie ówczesny radny Wiesław Fidurski, w końcu miasto zostało przymuszone do jej założenia przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, która to instytucja została zawiadomiona przez radnego o nieprawidłowościach.

Przy okazji stwierdzono, że most wymaga remontu. Władze miasta postanowiły, że temat jest na tyle poważny, iż zaczęły rozważać możliwość budowy kładki pieszo-rowerowej przez Głomię. Nim jednak zapadły ostateczne decyzje burmistrz zwrócił się do ekspertów o powtórne zbadanie stanu technicznego mostu.

Ekspertyza, jaka znalazła się na biurku Stanisława Wełniaka, nie pozostawiła złudzeń – podpory mostu siadają i konieczna jest budowa nowej przeprawy.
[[reklama]]
Trzy w jednym

Jerzy Kołodziejczyk, zastępca burmistrza mówi wprost, że zadanie znajdzie się w przyszłorocznym budżecie miasta.

– Most będzie jednocześnie stanowił bezpieczną przeprawę dla rowerzystów i dla pieszych, dzięki czemu odpadnie konieczność budowy równoległej kładki – stwierdza.

Jaki będzie koszt inwestycji? Wszystko zależy od opracowanej dokumentacji technicznej. Dziś wiadomo tylko, że obiekt musi być posadowiony na stalowych palach i będzie szerszy od obecnego mostu.

– Ze wstępnych informacji wiadomo, że jego budowa nie przekroczy miliona złotych, chociaż o wszystkim zadecyduje przetarg – mówi zastępca burmistrza.

Budowa mostu oznacza, że przez kilka miesięcy układ komunikacyjny w mieście stanie „na głowie”. Dziś nikt nie jest w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie, którędy będą podążać samochody. Ruch pieszych i rowerzystów może spokojnie odbywać się promenadą, ruch samochodów w ostateczności może zostać skierowany przez Blękwit.

Mariusz Leszczyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama