Reklama

Kto gospodarzem?

20/03/2012 13:38
Od kilku lat gmina zabiegała w Agencji Nieruchomości Rolnej o teren przy szkole w Wiktorówku. Gdy działka, od lat wykorzystywana jako boisko, przeszła w końcu na własność gminy, pojawiło się pytanie o gospodarza obiektu. Szkoła czy wieś?

Do 2007 roku wszyscy, łącznie z dyrektorem szkoły podstawowej w Wiktorówku szkoły Ewą Kaczmarek, byli przekonani, że teren przyległy do szkoły, wykorzystywany jako boisko szkolne, jest własnością gminy. Gdy okazało się, że sprawy własności nadal nie są uregulowane, a prawowitym właścicielem terenu jest Agencja Nieruchomości Rolnej, zaczęły się starania o pozyskanie działki na rzecz gminy. W końcu udało się w tym roku. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Łobżenicy burmistrz Eugeniusz Cerlak poinformował radnych i gości, że prowadzone z Agencją rozmowy zakończyły się powodzeniem i że kwestią czasu, jaki potrzebny jest na podpisanie aktu notarialnego, jest nieodpłatne przejęcie przez gminę terenu nazywanego boiskiem szkolnym. – Pierwsze nasze starania o pozyskanie tego terenu nie spotkały się z aprobatą Agencji, jednak dalsze działania pokazały, z czego jestem dumny, że sprawa nie jest beznadziejna i działka jest nasza – z nieukrywaną radością podczas sesji mówił burmistrz Eugeniusz Cerlak.

Również na sesji gospodarz gminy publicznie przekazał boisko do wspólnego użytkowania wsi oraz szkole. – Nie chcę, żeby powtórzyła się sytuacja, do których dochodziło w innych szkołach, że chłopcy zostali wyrzuceni z boiska, bo dyrektor nie chciał odpowiadać za ewentualne wypadki. Nie dopuszczę do tego, żeby mieszkańcy nie mogli wejść na boisko. Mieszkańcy są wszyscy nasi, uczniowie, młodzież i dorośli – przekonywał burmistrz na sesji, uznając, że sytuacja jest jasna i czytelna. Do południa z boiska miałyby korzystać dzieci, popołudniu młodzież i dorośli. - Mam nadzieję, iż sołtys we współpracy z dyrektorem szkoły, poradzi sobie z zagospodarowaniem boiska. Ze swojej strony oczywiście pomożemy –deklarował E. Cerlak, zapewniając, że gdy tylko w budżecie gminy pojawią się wolne środki, będzie wnioskował o ogrodzenie boiska.

Sytuacja nie do końca jasna

Tak jasna sytuacja jeśli chodzi o wykorzystanie oraz opiekę na boiskiem nie jest już dla osób, które burmistrz wyznaczył jako gospodarzy terenu. Dyrektorowi szkoły Ewy Kaczmarek trudno jest nawet komentować wspólne wykorzystanie boiska przez szkołę i wieś, ponieważ do tej pory, jak przekonuje, nie otrzymałam żadnych wytycznych ani jasnych instrukcji korzystania z boiska. - Nikt ze mną oficjalnie nie rozmawiał o tej sprawie i nadal nie wiem jak ma to funkcjonować, kto ma być gospodarzem odpowiedzialnym za ten teren. Wiem tylko jedno, że bez boiska nasze dzieci stracą. Na zajęciach wychowania fizycznego mamy niemal 100% frekwencję i nie ukrywam, że gdy tylko pozwalają na to warunki atmosferyczne, zajęcia te odbywają się na powietrzu. Przed konkretnym rozdziałem zadań i obowiązków, dyrektor szkoły podnosi inny problem ogólnego korzystania z tego terenu, a właściwie utrzymania na nim porządku. - Nikomu nie zabronię wejścia na boisko, jest to teren należący do gminy, ale niejednokrotnie byłam świadkiem, gdy nauczyciel lub woźny, przed wejściem dzieci na boisko, czyścił plac ze szkła i niedopałków papierosów.

To co zdaniem dyrektora wymaga konkretnych ustaleń, nie stanowi z kolei problemu dla sołtysa Wiktorówka. Dla Franciszka Kapieji jasne jest, że terenem będzie zarządzać szkoła, a korzystać z niego powinni wszyscy mieszkańcy. – Dzieci szkolne w godzinach dopołudniowych, a popołudniu inni mieszkańcy. Poza tym jest to doskonale miejsce na organizacje festynów i imprez okolicznościowych. Do tej pory nie mieliśmy takiego miejsca – zauważą sołtys, deklarując, że dołoży wszelkich starań, aby pomóc szkole w rekultywacji tego terenu na prawdziwe boisko. - W tym roku będzie to niemożliwie, ponieważ fundusz sołecki jest przeznaczony na remont sali wiejskiej, ale w kolejnych latach z pewnością.

Kogo jest więc boisko i kto ma do tego terenu większe prawa? Czy popołudniu mogą z niego korzystać dorośli i kto przejmie odpowiedzialność za bezpieczeństwo osób korzystających z  boiska poza godzinami otwarcia szkoły? Pytań jest wiele. Pisemnych wytycznych na razie brak.

A. Głyżewska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama