Reklama

Nie ma koalicji, jest porozumienie

09/10/2011 00:00
Już nie człowiek z opozycji, ale z przyjaznego klubu

Był Pan zaskoczony próbą odwołania z funkcji wiceprzewodniczącego?
Powiem szczerze, że trochę byłem zaskoczony, chociaż już jakiś czas temu krążyły pogłoski, że mam być odwołany.

Wniosek złożyła grupa radnych z klubu Nasza Wspólna Gmina, tłumacząc się zerwaniem koalicji. Wiedział Pan o tym wcześniej?
Dowiedziałem się dopiero gdy otrzymałem porządek obrad, co mnie trochę zdziwiło. Do dokumentów na komisje nie było dołączonego uzasadnienia, więc nie wiedziałem do końca, na jakiej podstawie, ponieważ koalicja została zerwana dużo wcześniej, a wniosek o odwołanie padł dopiero teraz.

Na wspólnym posiedzeniu komisji stałych rady miał Pan przekonywać radnych o woli współpracy. Złożył tam Pan oficjalne oświadczenie?

Wychodzę z założenia: „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje”. Mieszkamy w tak małej społeczności, że powinniśmy jako radni skupić się na merytorycznej pracy i rozwiązywać poważniejsze problemy niż to, czy będę wiceprzewodniczącym, czy nie. Stworzyliśmy klub radnych Aktywni w działaniu II wraz z Kazimierzem Cybulskim i Jerzym Sławskim po to, aby aktywnie działać, a nie wprowadzać jakiś chaos i udowadniać na siłę kłótniami, że można coś zdziałać.

Ale mimo to większość rady z klubu Nasza Wspólna Gmina nie dała się przekonać. Większość radnych wyszła z komisji z przekonaniem, że odwołuje wiceprzewodniczącego, skoro, jak mówił wójt, jest on teraz w opozycji.
Ja również wyszedłem z takim przekonaniem. Nasz klub nawet z klubem Niezależni nie ma większości w radzie, więc za wiele byśmy nie mogli zrobić i prawdopodobnie byłbym odwołany.

Stało się jednak inaczej, punkt został zdjęty z porządku obrad. Pana Klub zawarł porozumienie z klubem Nasza Wspólna Gmina. Jakie są warunki tego porozumienia?
Przeprowadziliśmy rozmowę, która powinna odbyć się o wiele wcześniej, ale się nie odbyła i stąd całe zamieszanie z odwołaniem. Podkreślam, chcemy aktywnie działać, a jako trójka radnych przecież niewiele możemy.

Ale nie jest to powrót do koalicji?
Nie, to nie jest powrót do koalicji, ale merytoryczna i rzeczowa współpraca dwóch klubów.

Po której stronie stoi teraz klub Aktywni w Działaniu II?
Nie chciałbym dzielić rady na jedną czy drugą stronę. Stoimy po stronie naszych wyborców i ich będziemy reprezentować, z ich problemami.

Niektórzy mówią wprost, że zmienił Pan kierunek klubu i zawarł porozumienie, bo chce Pan ubiegać się o fotel wójta i zależy Panu na namaszczeniu obecnego włodarza gminy…

Powiem szczerze, że na chwilę obecną nie jestem zainteresowany posadą wójta. To nie jest taka prosta funkcja jakby się wydawało. Ponosi się ogromną odpowiedzialność za swoje decyzje, często bardzo trudne i ryzykowne. Do wyborów jeszcze 3 lata, sądzę, że w tym czasie znajdzie się kilku chętnych, żeby wystartować o fotel wójta.

Czy próbę odwołania odbiera Pan jako pogrożenie palcem za przeciwstawianie się większość rządzącej?
Nie należę do ludzi, których można zastraszyć, tym bardziej, że chcę pracować na rzecz naszej społeczności. Staram się kierować zdrowym rozsądkiem i z uwagą słucham tego, co mówią nasi wyborcy. A co do pogrożenia palcem, to chyba tak tego nie odbieram. Była koalicja, więc były funkcje, koalicja się rozsypała, więc stanowisko wiceprzewodniczącego miał zająć ktoś inny.

Miałeś odmienne zdanie co do funduszu sołeckiego, to stało u podstaw poróżnienia klubów, dalej uważasz, że fundusz był dobrym rozwiązaniem dla gminy?
Głosowanie za funduszem było bardzo trudnym głosowaniem. Wprowadziło spore zamieszanie w radzie. Byłem na spotkaniu z sołtysami przed głosowaniem za funduszem. Sołtysi stali na stanoiwisku, że chcą funduszu, więc zagłosowaliśmy za funduszem. Spowodowało to rozbicie naszego klubu, po tym głosowaniu dwoje radnych złożyło rezygnacje z członkostwa w klubie Aktywni w działaniu. A fundusz daje pewną wolna rękę sołtysom, nie mniej jednak wczytując się dokładnej w warunki korzystanie z pieniędzy funduszu są w pewien sposób ograniczone, co paradoksalnie wiążą ręce sołtysom.

Rozmawiała Agnieszka Głyżewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama