Od ponad roku towarzyszą każdej imprezie sportowej. Robią to bezinteresownie, wkładając w to wiele serca. Ale to nie wystarczy do normalnego funkcjonowania. Istnienie Maltańskiej Grupy Medycznej z Jastrowia stanęło pod znakiem zapytania
Do niedawna Maltańska Grupa Medyczna z Jastrowia należała do Stowarzyszenia Maltańskiego z siedzibą w Krakowie, oddział w Pile. Tylko w ten sposób mogła istnieć jako organizacja prawna. Jednak od września ubiegłego roku Stowarzyszenie Maltańskie podzieliło się, zaczęły się przepychanki i jastrowska MGM została sama sobie. Ksiądz Piotr Kozłowski z parafii p.w. Św. Michała Archanioła, założyciel organizacji, tuż przed odejściem zaczął starania o podłączenie się pod Ochotniczą Straż Pożarną w Jastrowiu. Miał poparcie zarówno burmistrza Piotra Wojtiuka, jak i zastępcy Jerzego Klimczaka. Ksiądz Piotr rozmawiał również z władzami OSP, które dawały nadzieję na pozytywne załatwienie sprawy. Złożono podania, dostarczono również zdjęcia wszystkich członków grupy, jednak konkretnej odpowiedzi do momentu odejścia z parafii ksiądz nie uzyskał. Dlatego też na ostatnim zebraniu sprawozdawczym OSP opiekunka grupy Grażyna Czajkowska zwróciła się z ponownym apelem do strażaków o rozważenie możliwości przejęcie MGM pod swoje skrzydła. Jednak na zebraniu nie otrzymała jednoznacznej odpowiedzi; tłumaczono się względami prawnymi oraz przeprowadzeniem konsultacji w tej sprawie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze