Tegoroczne święto Jastrowia trwało aż pięć dni. Siłacze, tancerze, śpiewacy, instrumentaliści - było w czym wybierać
Dni Jastrowia rozpoczęły się 1 maja w amfiteatrze. Przy ogromnej ilości widzów prezentowali się tancerze ze szkoły tańca Top Toys. Trzeba przyznać, że mieli się czym popisać, począwszy od najmłodszych do nieco starszych. Ci ostatni dosłownie stawali na głowie, aby pokazać, czego się w tej znanej (Top Toys występuje w telewizyjnym programie „Po prostu tańcz”) szkole nauczyli.
Po pokazach sprawnościowych przyszedł czas na siłaczy: Grzegorza Peksę, Ireneusza Kurasia i Tyberiusza Kowalczyka, czyli „Strongmen Show”. Panowie ze swobodą przenosili ponad dwustukilogramowe ciężary, pozwolili również spróbować sił widzom. Nie wszyscy mężczyźni dali radę dźwigać ciężar na oznaczoną odległość, ale kilku się to udało. Ponieważ mamy równouprawnienie Grzegorz Peksa, czujący się doskonale w roli konferansjera, zaprosił do wyciskania ciężarów również panie. I, o dziwo, wydawałoby się słabe kobiety doskonale sobie z nimi poradziły. Każdy z uczestników tych konkurencji otrzymał w nagrodę upominek. Po strongmenach wystąpił miejscowy chór Retro oraz rockowa grupa Fun Tom z Olsztyna.
Bardzo ciekawym rozwiązaniem wprowadzonym przez organizatorów było oddzielenie sceny barierkami od widzów. Dotychczas było tak, że dzieci zbierały się przy samej scenie, zasłaniając widok pozostałym. Dobrym pomysłem było również utworzenie ogródka piwnego, również oddzielonego barierkami. Kto chciał się napić, mógł to zrobić w wyznaczonym miejscu, jednocześnie obserwując to, co się działo na scenie.
2 maja w amfiteatrze wystąpiły młodzieżowe zespoły rockowe: First Love, Fair Play, Hollow, Black Rose, Oznaka Życia, działające przy Ośrodku Kultury w Jastrowiu oraz pilska grupa The Cuts. Tym razem na widowni byli niemal sami rówieśnicy występujących.
Z kolei w sobotę po raz pierwszy przed tak dużą widownią zaprezentował się lokalny zespół Jastrowiacy Band. Dni Jastrowia zakończyła zabawa, do tańca przygrywała grupa Aplauz.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze