Pożar wybuchł w poniedziałek w okolicach godz. 13.00. Przyczyny tragedii bada policja. - Wciąż przesłuchiwani są świadkowie, kontynuowane są czynności. Co do przyczyn, póki co, nie mogę się wypowiedzieć – komentuje komendant Komisariatu Policji w Okonku Zbigniew Kwiatkowski. Nieoficjalnie udało nam się jednak ustalić, że odpowiedzialnym za pożar jest jeden z lokatorów, który za pomocą palnika plazmowego próbował rozmrażać rury i w ten sposób zaprószył ogień. W wyniku pożaru dach nad głową straciły trzy rodziny. W kilkugodzinnej akcji gaśniczej uczestniczyli strażacy z jednostek w Okonku, Lotyniu, Jastrowiu, Podgajach, Radawnicy oraz Złotowa. Pożar objął w całości klatkę schodową, część mieszkania usytuowanego w górnej kondygnacji budynku oraz całe poddasze. Dwa mieszkania znajdujące się w dolnej części budynku, z uwagi na konieczność użycia dużej ilości wody do celów gaśniczych, zostały zalane. - Nie zostało nam nic – stwierdził jeden z lokatorów spalonego domu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze