Reklama

Nie żyje Lee Richardson. Zaczynał w Pile

14/05/2012 10:58
Podczas niedzielnego meczu PGE Marmy Rzeszów z Betardem Spartą Wrocław doszło do tragicznego w skutkach wypadku

Podczas trzeciego biegu Lee Richardson uderzył z dużą siłą w niezabezpieczoną część bandy. Początkowo uskarżał się jedynie na ból w nodze, okazało się jednak, że dostał także krwotoku wewnętrznego. Z poważnymi obrażeniami przewieziono go do szpitala, gdzie wkrótce zmarł podczas operacji.

Swoją przygodę z polskim żużlem Lee rozpoczął w roku 1999 debiutując w "złotej" drużynie Polonii Piła. Zmarł w wieku 33 lat. Osierocił trójkę synów.

Rodzinie Lee Richardsona składamy najszczersze kondolencje.

Red.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama