Lipka
 »  Twoja okolica  » Lipka

Potrzeba magnesu

Środa, 13.07.2011

Potrzeba magnesu

Mógłby nim być mający powstać na lotnisku motoryzacyjny ośrodek szkoleniowo-rajdowy - tak uznali uczestnicy drugiego spotkania, na którym omawiają powstanie nowej strategii rozwoju gminy

Kilka tygodni temu spotkali się po raz pierwszy, w minionym tygodniu po raz drugi. Mowa o grupie, która uczestniczy w powstaniu nowej strategii rozwoju gminy.

Podobnie jak poprzednim razem, na spotkaniu zjawiło się blisko 30 osób. Część była po raz pierwszy, zabrakło części tych, którzy byli za pierwszym razem. Nie było jeszcze planowanego, wstępnego wskazania propozycji, jak mogłaby wyglądać strategia – jakie zasadnicze cele powinna zawierać, ale była za to pierwsza praktyczna część realizacji projektu (zakładającego łącznie osiem spotkań – sześć w tym roku, dwa na początku przyszłego) polegająca na pracy w grupach, gdzie uczestnicy spotkania wskazywali wspólnie mocne i słabe strony gminy, a także szanse i zagrożenia lipkowskiego samorządu.


Plusy i minusy


Za mocne strony gminy Lipka uczestnicy spotkania wskazali: walory turystyczne, bazę oświatową i kulturalną, prężnie działające organizacje pozarządowe, czynną stacja PKP, bezpieczeństwo – niski poziom przestępczości, dobre doposażenie jednostek OSP, dobrze rozwiniętą działalność usługowo-handlową, liczne tereny pod inwestycje agroturystyczne, czyste środowisko – klimat, niskie podatki, lokalny patriotyzm, drogę 188 (oczywiście obecnie chodzi o fakt prowadzenia przez Lipkę wojewódzkiego traktu, a nie jego aktualny stan), trasy rowerowe i te, które umożliwiają konne przejażdżki, produkcję rolną, dobre stosunki społeczne, również te międzysołeckie.

Słabe strony, zdaniem uczestników spotkania, to najogólniej mówiąc brak pieniędzy, stan lokalnych dróg, bezrobocie, brak kanalizacji w wielu miejscach gminy, mała ilość przedsiębiorstw, słabo rozwinięta baza noclegowa, ograniczony dostęp do szerokopasmowego Internetu, brak dostatecznej ilości ścieżek i chodników, słabo rozwinięte partnerstwo publiczno-prywatne, brak umów partnerskich z innymi samorządami, także zagranicznymi (dla porównania sąsiednie Zakrzewo ma dwie takie umowy), słabo rozwinięta komunikacja PKP i PKS, położenie gminy z dala od centrum województwa, a tym samym ograniczony dostęp do dobrze rozwiniętej infrastruktury, nie tylko tej kulturalnej, brak wsparcia zewnętrznego na budowę dróg, brak hali gimnastycznej, kąpielisk, kortu tenisowego, basenu, brak krajeńskiej ekspozycji muzealnej, brak specjalistycznych usług medycznych, słabo rozwinięta na gminnych wsiach baza gastronomiczna.

Potencjał i niebezpieczeństwo


Co może stanowić szansę rozwoju gminy Lipka? Zdaniem obecnych na spotkaniu są to: pozyskiwanie środków zewnętrznych, rozwój energii odnawialnej (wiatraki, biogazownie – choć w tym drugim przypadku, ze względu na efekty uboczne działalności biogazowni, kolidujące przede wszystkim z aspiracjami agroturystycznymi, zdania były podzielone), rozwój partnerstwa regionalnego i zagranicznego, rozwój wspomnianej agroturystyki, pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej z oświetleniem i powstanie hali gimnastycznej – kompleks sportowy przy Zespole Szkół w Lipce, wykorzystanie walorów przyrodniczych, rozwój partnerstwa publiczno-prywatnego, pozyskiwanie inwestorów, szczególnie w przetwórstwie drewna, możliwość skorzystania z bocznicy kolejowej, budowa szlaków rowerowych łączących wsie i miejscowości ościenne, rozwój przedsiębiorczości, wykorzystanie terenu na Osiedlu Rajdowym.

Jakie zagrożenia dostrzegają dla swojej gminy pracujący nad strategią? Spadek liczby mieszkańców i starzenie się społeczeństwa, emigracja młodych, szczególnie wykształconych ludzi, najczęściej za granicę, rozbicia rodzin związane z wyjazdami zarobkowymi, brak środków własnych na inwestycje, ale także ograniczone możliwości pozyskiwania pieniędzy z zewnątrz, trudności w ściąganiu podatków, mały rozwój przedsiębiorczości – niestabilne prawo, utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów, alkohol, narkotyki, dopalacze – mówiąc ogólnie nałogi, na które narażeni są mieszkańcy gminy, szczególnie ci funkcjonujący głównie dzięki pomocy społecznej, brak ofert dla ludzi z zewnątrz dotyczących miejsc pracy, a także działek pod budownictwo, wzrost bezrobocia i jego psychologiczne skutki, ewentualne zamknięcie linii kolejowej, krańcowe położenie w województwie, napływ niewiarygodnych inwestorów.

Mógłby...

Jak podkreślał prowadzący spotkanie Marek Romaniec, część podanych przez uczestników spotkania przykładów słabych stron czy zagrożeń może jednocześnie stanowić szansę dla gminy. Jego zdaniem dobrym tego przykładem jest krańcowe położenie gminy w granicach nie tylko powiatu, ale i województwa. Tylko takie położenie daje bowiem możliwość uczestniczenia w regionalnych projektach z udziałem samorządów nie tylko sąsiednich gmin, ale również gmin i województw, co w przypadku wielu projektów, gdzie samorządy ubiegają się o finansowe środki, stanowi dodatkowy atut.

Uczestnicy spotkania byli zgodni, że w tak szeroko dyskutowanym aspekcie możliwości rozwoju poprzez walory turystyczne, agroturystykę, gminie potrzeba przysłowiowego magnesu. – W Świebodzinie mają swoją figurę Jezusa, która przyciąga turystów. My też potrzebujemy czegoś charakterystycznego – mówił Arkadiusz Tomke z Osowa.

Zgodnie uznano, że magnesem tej gminy mogłoby być lotnisko, gdzie od kilkunastu miesięcy działają przedsiębiorcy planujący stworzenie motoryzacyjnego ośrodka szkoleniowo-rajdowego. Problem w tym, że w ostatnim czasie tamtejszym inwestorom i lokalnemu samorządowi nie jest po drodze.

Kolejne, trzecie spotkanie, na którym pojawić się już mają zaangażowani w projekt eksperci, zaplanowano na początek września.

Piotr Steffen

Oceń:
[0]
Dodaj komentarz
Podczas komentowania prosimy o stosowanie się do regulaminu portalu
Przed napisaniem postu prosimy się zalogować, jeżeli nie masz jeszcze konta załóż je tutaj
Nie jesteś zalogowany. Twój adres IP będzie jawny. Zaloguj się lub zarejestruj
Wasze komentarze [6]
autor: ~Lipczanin dodano: 15.07.2011 15:32 83.27.165.* 0 Odpowiedz
Rozbawiłeś mnie "teot", albo jesteś ślepy, albo głupi, ale z
Lipki to raczej nie jesteś, bo zmieniło się tu i to bardzo dużo, i
długo musiałbym pisać co. Proponuję wybrać się na spacer do
Urzędu Gminy w Lipce i poprosić o materiały , w których ujęte
jest co od 39 roku w Lipce się zrobiło.
autor: ~teot dodano: 14.07.2011 12:29 46.204.26.* 0 Odpowiedz
ale mnie "B" rozbawiłes-Lipka od 1939r nic sie nie zmieniła? to
smutne bo siedza stare,nieudolne Władze,które nic nie umieja
zaradzic.Spójrzcie na Łobżenice, z Unii Europejskiej dostali
pieniadze na odnowe wiezy. Wojewoda wielkopolski ma pieniądze i dla
miast powiatu złotowsiego i dla wsi w powiecie złotowskim ale trzeba
złożyc WNIOSEK na pokrycie remontów i wybudowanie mostu od nowa czy
remonty nawierzchni asfaltowych ,ze środków unijnych na
RESTRUKTURYZACJĘ i rozwójWSI,z Funduszu Wojewody
Wielkopolskiego.Zapytajcie Urząd Marszałkowski w Poznaniu,doradza
jak napisać wniosek,gdzie wniosek oddać,kiedy dostaniecie pieniądze
itd. Nie można zajmowac stanowiska i nic nie robić. to nie
Komuna,teraz każdy indywidualnie musi walczyc o swoje dla wsi czy
miasta.
autor: ~B dodano: 13.07.2011 22:53 87.111.146.* 0 Odpowiedz
zostawcie Lipke bo ona jest na liscie polskich zabytkow i od 1939 roku
sie nie zmienia.
autor: ~do złotowianina dodano: 13.07.2011 18:00 83.21.135.* 0 Odpowiedz
lepiej role uprawiać niż *** jeść i taplać się w krowim łajnie
taka to specjalność mieszkańców złotowa a w niedziele dla
rozrywki z biedronki do kontenera poskakać
autor: ~złotowianin dodano: 13.07.2011 15:51 77.45.36.* 0 Odpowiedz
Kochani Lipka to wiocha więc nie miejcie pretensji ,że daleko na
basen do kina czy do teatru trzeba role uprawiać abuśmy mieli co
jeść taka jest wasza mieszka,ńcy wsi rola.