Reklama

Prądu brak

29/09/2011 14:34
Do szału mieszkańców Łobżenicy doprowadzają niemal codzienne przerwy w dostawie prądu, kilkuminutowe, a czasami dłuższe. Klient płaci, klient wymaga. Tylko w tym przypadku nie jest to takie proste

Bardzo częste przerwy w dostawie prądu irytują mieszkańców Łobżenicy od dłuższego czasu. Bo jak przejść z tym do porządku dziennego, gdy niemal codziennie na kilka minut (albo dłużej) wszystkie urządzenia elektryczne przerywają pracę, a tym samym i ludzie zmuszeni są do odłożenia zaplanowanych spraw.

Komuś prąd wyłączono w trakcie ważnego przelewu, innym razem po dwóch minutach w solarium niezadowolona klientka musiała wyjść, nie wiedząc, czy czekać, czy może żądać zwrotu pieniędzy. Fryzjerki nie mogą wykończyć nowych fryzur, a w sklepach ustawiają się kolejki do elektronicznych kas. Przypadków można mnożyć. Niezadowolenie ludzi rośnie, a Enea? Tłumaczy się remontami i inwestycjami. Tylko czy to coś pomoże?

Za długa linia

Ewa Katulska, regionalny rzecznik firmy Enea wyjaśnia, że główną przyczyną występujących co pewien czas przerw w dostawie energii elektrycznej dla gminy Łobżenica są awaryjne wyłączenia rozległej linii średniego napięcia 15 kV Wyrzysk-Łobżenica o łącznej długości ok. 100 km.
[[reklama]]
- Powodem tych wyłączeń nie zawsze są burze lub wichury, często są to rozbite izolatory, ptaki czy uszkodzenia przewodów na izolatorach, ale także np. spadające gałęzie - w odpowiedzi na nasze pytania pisze rzecznik firmy, dodając, że podczas takich nagłych zdarzeń linia wyłącza się samoczynnie, a następnie załączana jest zdalnie przez dyspozytora Rejonowej Dyspozycji Ruchu.

- W przypadku zakłócenia przemijającego nie ma przeszkód w natychmiastowym załączeniu linii, ale w sytuacji wystąpienia awarii (co ma miejsce w wyniku trwałego uszkodzenia ) następuje ponowne samoczynne wyłączenie linii bez możliwości jej ponownego załączenia. Wówczas przystępuje się do lokalizacji miejsca awarii, co przy znacznej długości linii wydłuża czas jej likwidacji i w zależności od pory dnia lub nocy trwa czasami godzinę, ale zdarza się, że kilka lub kilkanaście godzin - dodaje Ewa Katulska.

Firma zdaje sobie sprawę z uciążliwości częstych awarii i obiecuje, że robi wszystko, aby je ograniczyć. Ewa Katulska zauważa, że interes w tym przypadku leży po obu stronach, gdyż każda nie dostarczona ilość energii elektrycznej powoduje mniejszy przychód firmy. - Proszę jednak pamiętać, że infrastruktura, nie tylko elektroenergetyczna, ale także wszystkie inne urządzenia techniczne ulegają zniszczeniu bądź awariom. Oczywiście robimy wszystko, aby ilość awarii sukcesywnie ograniczać, przede wszystkim poprzez działania inwestycyjne i modernizacyjne.

Będą zmiany

Dlatego, aby zmniejszyć ilości wyłączeń linii 15 kV zasilającej miasto i gminę Łobżenica, wykonywane są zabiegi eksploatacyjne. Ponadto we wrześniu - w liniach odgałęźnych kierunek Dębno i Kruszki - wymieniono część słupów, przewiązano ponownie linie i wyregulowano naciągi.

- Jednak każdy istotny dla linii zabieg eksploatacyjny lub prace remontowe także wiążą się z wyłączeniami, które pomimo iż są planowane (zawiadomienia podawane są na stronie internetowej ENEA Operator i w prasie), stanowią również uciążliwość dla odbiorców energii. Bez tych działań nie ma jednak możliwości poprawy stanu linii - informuje regionalny rzecznik prasowy firmy Enea, dodając, że jeszcze w tym roku na poprawę zasilania i stanu linii Wyrzysk-Łobżenica firma przeznaczy część otrzymanych środków inwestycyjnych.
[[reklama]]
- Zaplanowaliśmy wymianę drewnianych słupów, oczyszczenie pasów przecinek leśnych wzdłuż linii oraz zabudowę nowego rozłącznika sterowanego radiowo. W latach następnych przewidujemy modernizację najbardziej awaryjnych odcinków linii i stały podział linii pomiędzy dwa główne punkty zasilania: z kierunku Wyrzyska i z kierunku Runowa (rejon Nakło), co znacząco skróci obecny ciąg sieciowy na dwa odcinki po ok. 50 km każdy i zwiększy pewność zasilania obszaru gminy. Na linii instalowane także będą dalsze urządzenia służące skróceniu czasu likwidacji zakłóceń.

Jak będzie? To się okaże. W każdej chwili mamy prawo do zmiany operatora. Ale jest raczej pewne, że problemów, ze względu na stan techniczny linii, nawet z nowym operatorem trudno będzie uniknąć, bo dystrybutor, co oczywiste, pozostanie ten sam (jest właścicielem kabli i pozostałej infrastruktury).

A. Głyżewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama