'Największa pora przestać marzyć - trzeba zacząć działać' - tę dewizę Karola Lewandowskiego wzięło sobie do serca dwóch zapalonych rowerzystów ze Złotowa. W nadchodzące wakacje postanowili pokonać rowerem polskie wybrzeże
Łukasz Czerwiec i Michał Baczyński wolny czas spędzają na dwóch kółkach. Rower jest dla nich nie tylko środkiem transportu, ale także sposobem na relaks, sport i rozrywkę. Choć są jeszcze młodzi (mają 17 i 19 lat), na tegoroczne wakacje postawili przed sobą ambitny cel: na początku lipca pragną udać się w podróż trasą R-10 – od Świnoujścia aż do Helu, łącznie około 500 kilometrów!
- Rower jest w naszym życiu od wielu lat. Do tej pory krążyliśmy głównie po okolicy, bo na to pozwalały możliwości, ale teraz czujemy się na siłach, by zrealizować coś większego. Chcemy jak najlepiej poznać tereny polskiego wybrzeża – tym bardziej, że w wielu miejscach, do których dotrzemy, jeszcze nie byliśmy. Chcemy je poznać, a naszą podróż zrelacjonować, porobić zdjęcia i filmy – mówi Michał Baczyński.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem rowerowa wycieczka trasą polskiego wybrzeża rozpocznie się na początku lipca. - Od Złotowa ruszamy pociągiem do Świnoujścia. Stamtąd pojedziemy w kierunku Helu. Zakładamy przejeżdżanie 50-70 kilometrów dziennie – opowiada Łukasz Czerwiec. Ich motywacja do wycieczki jest prosta – nie dość, że uwielbiają jeździć rowerem, to chcą przeżyć przygodę, o której nie zapomną do końca życia. Oprócz dobrej zabawy mają także nadzieję dowiedzieć się wielu rzeczy na temat nadmorskiej roślinności, a ponadto – gdzie tylko się da – opowiadać i zachęcać do odwiedzania Złotowa.
Niestety, wielodniowa wycieczka wymaga dobrego przygotowania. To niestety wiąże się z dużymi kosztami. Łukaszowi i Michałowi brakuje wielu niezbędnych do wyprawy rzeczy. Przydadzą im się także kontakty do osób, u których mogliby podczas wycieczki się zatrzymać. - Nocować chcemy głównie na polach namiotowych. Pospisywaliśmy już sobie adresy i noclegi, choć liczymy także na to, że może znajdzie się czasem osoba, która przenocuje nas u siebie w domu. Może ktoś ze Złotowa ma jakieś kontakty i mógłby nam pomóc – zastanawia się Michał. – Jeśli chodzi o ekwipunek to przede wszystkim potrzebne są nam praktyczne torby bagażowe na rower – dodaje Łukasz.
Oprócz toreb na liście rzeczy niezbędnych do odbycia wyprawy znajduje się także wiele innych rzeczy – specjalne buty, zapasowe dętki, bidony, oświetlenie, bagażniki itp. - Przyjmiemy wszystko, chociażby w formie wypożyczenia na czas wycieczki. Możemy się także zaopiekować używanymi, niepotrzebnymi komuś rzeczami – wyjaśnia Łukasz Czerwiec.
Nam nie pozostaje nic innego jak życzyć Łukaszowi i Michałowi powodzenia w wycieczce oraz znalezienia ludzi dobrej woli, którzy pomogą im w zrealizowaniu ambitnego celu. Swoją pomoc zdeklarowały już Złotowski Korpus Ekspedycyjny oraz Fundacja Złotowianka. Jeżeli ktoś chciałby przekazać chłopcom datki na wycieczkę – może to zrobić za pośrednictwem Fundacji. Wystarczy wysłać pieniądze na konto Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo: 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 lub Bank Gospodarki Żywności: 58 2030 0045 1110 0000 0222 6860 z dopiskiem „Wycieczka Łukasza i Michała”. Jeśli ktoś może wypożyczyć lub przekazać chłopakom sprzęt pomocny podczas wyprawy, młodzi zapaleńcy czekają na sygnał pod numerem telefonu 781554677.
P. Pochowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze