Rozpiętość wieku na zajęciach jest duża. Każdy przychodzi dla własnego, jasno wytyczonego celu. Sam trening nie należy do najłatwiejszych
Uss – to fajterskie przywitanie, jakim zaczyna swoje zajęcia szkoleniowiec MLKS Spidera Złotów. Trening K1 wymaga dużo wysiłku i zaangażowania. Nauka tej sztuki walki nie jest jedynie formą aktywności fizycznej, ale stanowi również sposób samoobrony. - Moi zawodnicy nie są agresywni, wbrew pozorom zawodnik K1 umie zapanować nad emocjami. Ten sport uczy pokory – mówi trener, założyciel stowarzyszenia MLKS Spider Przemysław Drajer. Swoje doświadczenie w tym sporcie pobierał w Mekkce K1 – Holandii. Na zajęcia przychodzi 35 osób. Rozpiętość wieku wśród ćwiczących jest duża. O sile klubu MLKS w głównej mierze decyduje młodzież. Jest też ścisła grupa zawodnicza wyjeżdżająca regularnie na zawody. Ważny skręt ciała
- Przy rozpoczęciu nauki tej sztuki walki należy skupić się przede wszystkim na szybkości, dokładności ciosów i technice – mówi Przemysław Drajer. Siła uderzenia przyjdzie z czasem. W K1 źródłem siły nie jest samo uderzenie, ale skręt ciała. Z tego względu należy zawsze pamiętać o ugięciu nóg w kolanach i przedłużeniu ciosu przez skręt bioder. - Kolejna rzecz warta naszej uwagi to osłanianie się w trakcie zadawania ciosów – tłumaczy swoim podopiecznym na treningu. Ucząc się techniki, nie należy zapominać o pracy nóg. Podstawowe kopnięcia w K1 to: kopnięcie frontalne (front kick), kopnięcie boczne (side kick), kopnięcie okrężne (turning kick), kopnięcie opadające (axe kick). [[reklama]]
Jedyna kobieta Iga Walczyńska nie oszczędza swojego trenera
Praca w parach
Podczas treningu K1 należy pracować nad intensywnością i objętością. Intensywność, czyli prędkość, z jaką wykonuje się dany element oraz ilość jego wykonywania podczas treningu. Ten aspekt treningu można zwiększyć poprzez zmniejszanie długości przerw między kolejnymi ćwiczeniami, wykonywanie jak największej ilości ćwiczeń w danym czasie oraz zwiększenie prędkości wykonywania danego elementu. - Pracujemy głównie w parach i ćwiczymy uderzenia. Dla 25 osób mam sprzęt. Mam też ubranie, w którym wyglądam jak robot i na mnie zawodnicy uczą się na techniki i szybkości uderzeń. Robię też dla nich stacje (10 ćwiczeń po 3 minuty). Dobry trening na tarczach 40 minut i 1-2 kg można zgubić. Tak szlifujemy wydolność. Oni naprawdę dostają w kość i nie wymiękają – mówi trener Spidera. [[nowa_strona]] Zacząć wcześnie
Żeby jednak coś osiągnąć w tym sporcie walki, trzeba wcześnie zacząć. 5-6 lat to wiek optymalny. Mikołaj Chamarczuk, Szymon Zawada, Łukasz Witkowski, Maciej Drajer, Adrian Konert, Michał Wasilewski, Jeremi Karpiński - oni stanowią główną siłę swojego klubu. Zaczynali wcześnie. Wszyscy nadal zbierają doświadczenie. Treningi prowadzone są w salce Szkoły Podstawowej nr 1. Dla młodszej grupy to środy i piątki, dla starszej poniedziałki, środy i piątki. - 80% w naszych treningach to boks – mówi trener.
Maciej Drajer to obecny wicemistrz Polski lock-kick w kategorii junior. Na tej samej imprezie brązowy medal wywalczył Adrian Konek. W kategorii seniorów wicemistrzem Polski został Łukasz Witkowski. Do tego trzeba dodać złotego medalistę Mikołaja Chamarczuka. - Mam już klasowych zawodników, a będzie jeszcze lepiej. Nie wszyscy lubią obrywać po głowie i nie wszyscy pojadą na zawody. Są tutaj ludzie, którzy chcą się spocić i zgubić trochę kilogramów i po to też są moje zajęcia – zapewnia trener.
Trzeba oddychać
W sporcie walki, jakim jest K1, duże znaczenie ma równe oddychanie i rozluźnienie. Częstym błędem popełnianym przez początkujących jest wstrzymywanie oddechu na czas wykonania ciosu i napinanie wszystkich mięśni. W rzeczywistości napięcie ciała znacznie ogranicza zakres ruchów i uniemożliwia poprawne wykonanie kopnięć z obrotem lub z wyskoku. - Dlatego trzeba wykonywać kombinacje ciosów, ważne jest rozluźnienie całego ciała i połączenie każdego ciosu z wydechem – instruuje szkoleniowiec swoich zawodników na zajęciach.
Lustro pomoże
W tym celu warto skorzystać z dużego lustra, które pomoże skorygować ewentualne niedociągnięcia. - Przybierając postawę wyjściową należy zwrócić uwagę na ustawienie stóp, ustawienie rąk – dłonie złożone w pięści osłaniają podbródek, prawa dłoń powinna być nieco z boku, na wysokości twarzy, a lewa z przodu, tuż przed twarzą. Łokcie nie mogą być zbyt daleko od tułowia, gdyż powstaje wtedy luka, w którą może trafić przeciwnik. Podbródek powinien być przybliżony do klatki piersiowej i osłonięty przez lewe ramię przed ciosem sierpowym – mówi, a zarazem pokazuje na treningu trener. Na zajęciach zawodnicy dobierają się w pary wedle posiadanych umiejętności. – Kto nie chce sparować tego nie zmuszam – stawia sprawę jasno P. Drajer.
[[reklama]]
Bez pieniędzy ani rusz
50 zł to składka miesięczna w klubie Spider. W zajęciach P. Drajerowi pomaga Krzysztof Pajewski ze Szczecinka. - Jest już stała grupa i o frekwencję martwić się nie muszę. Mam jedną dziewczynę Igę Walczyńską i zabieram ją na najbliższe, jej pierwsze zawody. Będzie dobrze, widzę w niej potencjał, uderza jak niejeden facet. Na wszystko jednak potrzebne są pieniądze. - 11 tys. to optymalna kwota, aby pojechać na wszystkie istotne imprezy w Polsce i o takie pieniądze się staramy – zakończył szkoleniowiec.
Karol Zabel
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze