Reklama

Tutaj kultura nie umrze

16/12/2011 00:00
W sobotę przekonaliśmy się, że w Głomsku i Czernicach nie brakuje prawdziwych aktorskich talentów. Wilka po mistrzowsku zagrała Elżbieta Czarnotta, a wszyscy organizatorzy udowodnili, że kultura w Głomsku i okolicach nie wyginie

Powstałe niedawno stowarzyszenie Nad Głomią z Głomska rozkręca się coraz bardziej, a przedsięwzięcia, których się podejmuje świadczą, że miejscowi potrzebują organizacji, która, w miejsce zlikwidowanej szkoły, będzie odpowiadać za dbałość o lokalną kulturę, integrację, a przede wszystkim dobrą zabawę. Latem stowarzyszenie po raz pierwszy zorganizowało przegląd lokalnych gwar, z kolei w miniony weekend mikołajkowe imprezy, które wprowadziły mieszkańców Głomska i Czernic w klimat zbliżających się świąt. Oczywiście stowarzyszenie nie działa samo, wspiera je miejscowe KGW, tutejsza rada sołecka i wszechobecni strażacy.

Z opłatkiem
W sobotę (tego dnia głównym organizatorem imprezy było KGW) odbyło się spotkanie opłatkowe, w którym uczestniczyły członkinie koła i osoby im towarzyszące. Wśród gości nie zabrakło sołtysa oraz członkiń honorowych koła – seniorek. Po życzeniach złożonych przez przewodniczącą Zofię Senską i podzieleniu się opłatkiem, najmłodsze w kole panie pod przewodnictwem kronikarz Barbary Jaszczyk zaprezentowały program artystyczny, podczas którego do zabawy włączyło się wielu pozostałych gości. Aktorskimi talentami wykazały się podczas przedstawienia: T. Smukowska, A. Pydyn, K. Łosińska, D. Piszczek, J. Grzebińska i B. Jaszczyk. Sobotnie biesiadowanie urozmaiciło oczywiście wspólne śpiewanie kolęd.

Czerwony Kapturek
Sobotnia impreza była wstępem do niedzielnych Mikołajek, które rozpoczęły się przed miejscową salą wiejską, gdzie najpierw odpalono choinkę, a po tym do zebranych przyjechali goście w czerwieni, czyli wyczekiwani, szczególnie przez najmłodszych, Mikołajowie. Zanim jednak ci rozdali upominki, dzieci i ich rodzice mogli obejrzeć, oczywiście już w sali, przedstawienie przygotowane przez członków stowarzyszenia. W luźnej, bardzo ciekawej, a przede wszystkim zabawnej interpretacji Czerwonego Kapturka aktorzy-amatorzy zaprezentowali prawdziwe sceniczne talenty. I chociaż na medal spisali się wszyscy, to jednak szczególne słowa uznania za aktorskie popisy powinna usłyszeć Elżbieta Czarnotta, była dyrektor miejscowej szkoły, która po mistrzowsku wcieliła się w rolę wilka.

Sołtys też dostał
Obok pani Eli w przedstawieniu udział wzięli: Katarzyna Szopieraj (Czerwony Kapturek), Teresa Lach (mama), Danuta Paczkowska (babcia), Anna Szlum (gil), Kamil Ziach (gajowy), Małgorzata Szlum (wiewiórka) i Aldona Ziach (narrator, na co dzień prezes głomskiego stowarzyszenia). A skoro o obsadzie mowa dodać należy, że dorożkarzem, który przywiózł Mikołajów do Głomska był sołtys Czernice Władysław Jonatz, a w role świętych tym razem wcieliły się przedstawicielki płci pięknej, Katarzyna Łosińska i Marta Smukowska. Panie Mikołajowe z radością rozdawały najmłodszym prezenty. Słodkie paczki (przygotowane dzięki funduszom rady rodziców byłej głomskiej szkoły, a także środkom od Mariusza Drążkowskiego) trafiły do blisko 90 dzieci, a także do... sołtysa Józefa Graja. Po wręczeniu upominków na sali królowały wspólne zabawy, słodki poczęstunek i oczywiście kolędy.

Piotr Steffen, fot. Aparaton

[[gal=529]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama