Każde imię jest wyjątkowe, ale w tak wyjątkowy sposób potrafią się bawić tylko Krystyny. Przez jeden dzień w roku mówi o nich cała Polska
Cytując za księgą imion, Krystyny to kobiety „zaradne, życzliwe, towarzyskie, mające bogatą wyobraźnię aczkolwiek twardo stąpające po ziemi, doskonałe organizatorki”. Lista pobożnych życzeń czy opisowy strzał w dziesiątkę? –Krystyny są bardzo przyjacielskie, sympatyczne, mają w sobie mnóstwo energii i potrafią się radować. Jak kochają – to do końca – przekonuje Krystyna Dołkowska, organizatorka odbywającego się w Złotowie zjazdu. Czy rzeczywiście? Każdy kto choć raz miał okazję śledzić w telewizji jak świętują panie noszące to wyjątkowe, (będące pochodną od słowa „Chrystus”) imię doskonale wie, że nie ma w tym przesady. Organizowane już od kilkunastu lat, zapoczątkowane przez wicemarszałek Senatu RP śp. Krystynę Bochenek zjazdy są organizacyjnymi, pełnymi miłych akcentów majstersztykami. Nie inaczej było w tym roku w Złotowie, gdzie na 7 z kolei zjeździe bawiło się aż 30 Krystyn. Warto nadmienić, że w ich gronie znalazły się 4 nowe koleżanki, Krystyna Sobkiewicz, Krystyna Kata, Krystyna Adamczak oraz Krystyna Nadziejko. [[reklama]] Najmłodsza solenizantka, ośmioletnia Krysia Milewska była przez starsze koleżanki otaczana szczególnymi względami. Panie miały nadzieję, że wyrośnie z niej przyszła organizatorka zjazdu Krystyn.
Zbliża się jubileusz
Skąd pomysł by w Złotowie zorganizować zjazd? Jak opowiada K. Dołkowska, do działania zainspirowały ją oglądane z ciekawością, transmitowane z najróżniejszych miast w kraju telewizyjne relacje z przebiegu podobnych przedsięwzięć. Panie skrzyknęły się więc, i w ten oto sposób już za trzy lata bawić się będą wyjątkowo hucznie, bo na jubileuszowym, 10 zjeździe. Skoro rocznica będzie wyjątkowa, również oprawa powinna mieć takowy charakter, miejsce w którym spotkanie miałoby się odbyć jest jednak trudne do przewidzenia. Co roku bowiem Krystyny świętują imieniny w innym miejscu. Były już m.in. Cechowa i Magazyn Cafe, w tym roku wybór padł na restaurację Krajna.
Szampan na otwarcie
Po lampce szampana, głośno odśpiewanym „Sto lat!” i smacznym posiłku Krystyny nie rozeszły się do odmów. Okazja do świętowania w takim gronie zdarza się tylko raz w roku, trzeba ją zatem było wykorzystać należycie. Były okraszone dobrym humorem śpiewy i tańce, którym muzyczną oprawę zapewnił Henryk Szopiński oraz Złotowianki. Patronką tegorocznego spotkania, m.in. po Krystynie Sienkiewicz i Krystyna Janadzie, była Krystyna Loska.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze