Władze Światowej Federacji Karate Fudokan doceniły pracę wolontariuszy z Jastrowia. Dla nich najważniejsze jest to, że mogą coś zrobić wspólnie, bo to w końcu taka ich druga rodzina
Stowarzyszenie Satori z Jastrowia istnieje od 4 lat i praktycznie od początku można usłyszeć o sukcesach, jakie odnoszą jego zawodnicy na arenie krajowej i międzynarodowej karate tradycyjnego Fudokan. Niewielu jednak wie, że Satori to nie tylko sportowcy, ale także grupa wolontariuszy, których zaangażowanie w działalność stowarzyszenia jest równie ważne jak zapał zawodników. Wydawać by się mogło, że w dzisiejszym świecie nikt już nie robi niczego za darmo, od tak, dla samej satysfakcji czy po prostu chęci bycia z innymi bądź przynależności do pewnej społeczności. A jednak w czasach, którymi rządzi pieniądz i w których człowiek nie ma dla drugiego człowieka nawet chwili, można spotkać ludzi, którym zrobienie czegoś dla innych daje autentyczną satysfakcję. Wolontariusze stowarzyszenia Satori to nie tylko młodzi ludzie, nie tylko zawodnicy czynnie trenujący karate, to też osoby, które na co dzień niewiele mają wspólnego z tą dyscypliną sportu walki, to rodzice zawodników, ich przyjaciele, znajomi czy przyjaciele przyjaciół. Choć każdy z nich jest inny, każdy ma swoje życie, swoje marzenia, problemy, kiedy spotykają się, żeby coś wspólnie zorganizować, stają się świetnie współpracującą grupą, sami często mówią o sobie, że są jak rodzina. I chyba w tym tkwi ich siła, bo razem są w stanie zrobić wszystko. Tak było podczas pierwszej „wyjazdowej misji” wolontariuszy stowarzyszenia do Spały w roku 2009, kiedy podczas organizacji Mistrzostw Europy w Karate Fudokan grupa 10 wolontariuszy stowarzyszenia poradziła sobie z pracą, której wystarczyłoby dla co najmniej 20 osób. Zostało to docenione przez Polski Związek Karate Fudkan, który zaprosił wolontariuszy do współpracy podczas organizacji Mistrzostw Europy w roku 2012, tym razem już w większym składzie. Zeszłoroczne mistrzostwa pokazały, jak dobrze wolontariusze Satori potrafią ze sobą współpracować, jak radzą sobie w sytuacjach, kiedy nie ma czasu na opracowywanie planów działania, kiedy po prostu trzeba szybko działać.
[[reklama]]
13 kwietnia wolontariusze wyjeżdżają do Warszawy, gdzie będą pracować przy organizacji Mistrzostw Polski. Władze Światowej Federacji Karate Fudokan zaprosiły wolontariuszy stowarzyszenia do współpracy podczas organizacji tegorocznych Mistrzostw Europy w Karate Fudokan, które odbywać się będą w maju w Caorle we Włoszech. Jest to dla wolontariuszy duże wyzwanie, ale też wyróżnienie, daje ogromną satysfakcję z tego, że ciężka praca społeczna została doceniona. Niejednokrotnie w rozmowach między wolontariuszami stowarzyszenia można usłyszeć słowa, że to ciężka praca, narobi się człowiek strasznie, ale jest fajnie. Bo dla nich najważniejsze jest to, że mogą coś zrobić wspólnie, że po całym dniu ciężkiej pracy usiądą, porozmawiają, pośmieją się, po prostu będą razem … Bo to w końcu taka ich druga rodzina.
opr. na podstawie informacji Magdaleny Gappy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze