Kuba i Emilia od początku stworzyli zgrany duet. Ona - studentka prawa na Uniwersytecie Wrocławskim, on - student krakowskiego AGH, zupełnie przez przypadek poznali się w jednej z krakowskich knajp...
I tak, niespełna 4 lata temu, Kuba został szczęśliwym mężem Emilki. Do listopada zeszłego roku wszystko układało się tak, jak każde młode małżeństwo by sobie tego wymarzyło. Niestety, życie uczy nas, że nie możemy wszystkiego sobie zaplanować od tak. Wszelkie dotychczasowe plany zostały przekreślone na rzecz walki. Walki nierównej i nieprzewidywalnej. Osteosarcoma, czyli nowotwór złośliwy kości strzałkowej – oto diagnoza. Jeden z najbardziej przebiegłych wrogów, jaki mógł zaatakować. A przyszedł nie wiadomo skąd, zupełnie niespodziewanie. Pewnego dnia Emi spostrzegła niewielką opuchliznę pod kolanem. Spodziewać by się można było, że jest to co najwyżej nadwyrężenie. Niestety, już wstępne badanie wykazało guza, a biopsja potwierdziła ostateczną wersję. I tak rozpoczęła się walka.
28-letnia Emilia jak sama o sobie mówi, dotychczas była zwyczajną, młodą kobietą, z marzeniami i perspektywami. Skończyła studia, o których zawsze marzyła. Później była pierwsza praca, w międzyczasie ślub i huczne wesele. Wszystko układało się raczej zgodnie z planem, bez głębszej refleksji nad tym, że za chwile można to utracić.
Wszystko zmieniło się w momencie postawienia diagnozy. Zmieniło się nie tylko nastawienie do życia, ale również nawyki żywieniowe, które w walce z nowotworem są niezmiernie ważne. Na swoim blogu Emi pisze: „Nie zaprzyjaźniłam się z moim nowym towarzyszem. Wręcz przeciwnie – postanowiłam dobrze poznać wroga. Rozpoczęłam studiowanie artykułów w Internecie, przeczytałam kilka książek o walce z rakiem. Przeszłam na restrykcyjną dietę i zaczęłam się zdrowo odżywiać. W grę wchodzą przede wszystkim posiłki, które mają właściwości zwalczające raka. Zaprzyjaźniłam się z twarożkiem i olejem lnianym, a herbatę zieloną, która jest bogata w przeciwutleniacze, piję hektolitrami. Nawet gorzka czekolada stała się nie tylko źródłem przyjemności, jak to bywa ze słodyczami, ale przede wszystkim źródłem wartości odżywczych zbawiennych dla zdrowia. Wierzę, że dzięki świadomemu odżywianiu wzmocnię swoją odporność, której poziom ma ogromny wpływ na przebieg całej choroby. Wiem, że na początek jest to minimum, które muszę wykonać, aby pójść krok do przodu” (źródło: http://www.emi.kdfms.pl/).
Jednakże zmiana nawyków żywieniowych to za mało, żeby wygrać z tak poważnym wrogiem, dlatego też trzeba było rozpocząć leczenie bardziej konwencjonalnymi metodami. W rezultacie, Emi właśnie jest po pierwszym z trzech cykli chemioterapii, a przed nią jeszcze długa droga w walce z rakiem. W chwili obecnej leczenie przeprowadzane jest w Krakowie, gdzie mieszka. Teraz jest czas odpoczynku i regeneracji przed drugą serią „chemii”. Ponadto ciągle trwają konsultacje dotyczące operacji; nie wiadomo jeszcze czy będzie to amputacja, czy tylko usunięcie guza – konsultacja w tym temacie trwa i uzależniona jest od efektów samej chemioterapii przedoperacyjnej. Ponadto brany jest też pod uwagę plan B, czyli leczenie za granicą(terapia protonowa). Niestety koszty są ogromne, więc bez pomocy z zewnątrz są bardzo małe szanse na powodzenie.
Emi pochodzi z Tokarni k/Kielc, a od 4 lat mieszka w Krakowie, więc pewnie wielu z Was zastanawia, dlaczego informacja o niej dotarła aż tutaj? Odpowiedź jest prosta. Jej mąż Jakub Pawlak to rodowity Złotowian, absolwent Szkoły Podstawowej nr 2, później Liceum Ogólnokształcącego nr 1 w Złotowie, a obecnie mieszkaniec Krakowa. Apelujemy : przekaż 1% podatku na rzecz leczenia Emilki. To nic nie kosztuje, a nam wiele może pomóc.
Pamiętaj, że jeśli Ty sam jeszcze nie pracujesz, możesz przekazać tę informację dalej, gdzie tylko się da. Rodzice, rodzeństwo, przyjaciele - każdy z nas ma osoby, które mogłyby w ten sposób wesprzeć cały proces leczenia. Wystarczy przy rozliczeniu podatkowym w rubryce: „Wniosek o 1% podatku należnego na rzecz organizacji użytku publicznego” wpisać nr KRS: 0000347949, a jako cel szczegółowy wpisać „P/1 Emilia Pawlak”.
Właśnie rozpoczęła się walka o ŻYCIE Emi. Stawka jest najwyższa, więc z całego serca prosimy o każdą możliwą pomoc.
Dziękujemy za każde wsparcie i każde dobre słowo!
Jeśli ktoś chciałby przekazać środki w postaci darowizny, dane do przelewu poniżej:
Fundacja "Wspólnym Krokiem" 54-206 Wrocław ul. Legnicka 65 KRS: 0000347949 nr konta: 14 1090 1131 0000 0001 1788 1183 z dopiskiem: "P/1 Emilia Pawlak darowizna na leczenie i rehabilitację"
Ewelina Pawlak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze