Winny śmierci?
Poniedziałek, 16.03.2009
Niebawem rozpocznie się proces w sprawie śmiertelnego potrącenia kobiety, do którego doszło w październiku ubiegłego roku na przejściu dla pieszych na alei Mickiewicza w Złotowie. Oskarżonemu kierowcy grozi do 8 lat pozbawienia wolności
28. października na przejściu dla pieszych na alei Mickiewicza zginęła 88-letnia kobieta. Gertruda T. znalazła się pod kołami samochodu ciężarowego. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta wtargnęła pod ciężarówkę (...). Podkreślam, że są to jedynie wstępne ustalenia, wciąż trwają przesłuchania 26-letniego kierowcy tira i świadków wypadku. Technicy policyjni prowadzą oględziny miejsca zdarzenia i pojazdu, by obiektywnie ocenić, po czyjej stronie leży wina – mówił krótko po zdarzeniu oficer prasowy złotowskiej komendy, podkomisarz Maciej Zając.
Nie upewniła się
Po zakończonym dochodzeniu, przed kilkunastoma dniami kierowcy ciężarówki postawiono zarzuty. Jak powiedział nam naczelnik sekcji ruchu drogowego, podinspektor Robert Chwedczyk, przeprowadzone przez policję czynności pozwoliły stwierdzić, że kierowca tira najprawdopodobniej ponosi częściowo odpowiedzialność za śmiertelne potrącenie kobiety. – W dniu wypadku przeprowadziliśmy badania w stacji diagnostycznej. Wykazały one zastrzeżenia do stanu technicznego pojazdu – mówi policjant, dodając jednocześnie, że częściową winę poniosła również zmarła kobieta. – Biegły stwierdził, iż kobieta przed wejściem na pasy nie upewniła się, czy przejście będzie bezpieczne – dodaje funkcjonariusz.
Art. 177 &2
24 lutego złotowska prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko sprawcy wypadku. Jak powiedział nam prokurator Andrzej Szczubełek, oskarżenie mówi o tym, że kierowca przyczynił się do wypadku drogowego w taki sposób, że prowadził pojazd, zdając sobie sprawę z niesprawnego układu hamulcowego oraz nieprawidłowego i zużytego ogumienia w kierowanym przez siebie ciągniku siodłowym. Wskutek tych niesprawności pojazdu doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego mieszkanka Złotowa poniosła śmierć. Na razie nie jest jeszcze znany termin rozprawy. Kierowca będzie oskarżony z art. 177&2 kodeksu karnego, stwierdzającego, że jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Piotr Steffen


upewnić czy nie nadjeżdża pojazd i ustąpić każdemu pojazdu
dojeżdżającemy do pasów!!!!I tyleeeee. Sorki ale osoba starsza czy
dziecko mają takie same prawa jak wszyscy i trzeba sie tego
stosować.Teraz kierowca który miał pierwszeństwo bedzie siedział
w więzieniu ŚMIESZNE!!!Wystarczyło by aby w telewizji nagłaśniali
wszystkim ludziom o tym jak sie zachowywać przed przejściem to by do
tego nie doszło w 100%!!!Spójżcie jak chodzą piesi w PILE tam ELKI
nauczyły wszystkich jak sie zachowywać przed przejściem i jest OK a
w Złotowie jak jadę ELKĄ to jeszcze BABCIE wyma***ą rękoma że
ELKA sie nie zatrzymała przed przejściem dla pieszych LUDZIE TROCHĘ
WIEDZY I OTWÓRZCIE OCZY ALBO NA UL. PIASTA NA KPP TAM SIE WSZYSCY
MOGA DOSZKOLIĆ!!!!!Współczuje kierowcy.PAMIĘTAJCIE PIESZY NIE MA
PIERWSZEŃSTWA ABY WEJŚC NA PRZEJŚCIE GDY SIĘ ZBLIŻA POJAZD OD
PASÓW!!(WYSEPKA POMIĘDZY PASAMI ODDZIELA JE I TAM POWINIEN SIE
PIESZY ZATRZYMAĆ W CELU STĄPIENIA POJAZDU PIERWSZEŃSTWA)!!!
rano.... Dzieci przechodza przez to przejscie do szkoly o tej porze,
tez czesto nie patrza na jezdnie tylko biegna... Ciekawa jestem czy
tak samo byscie pisali gdyby chodzilo o dziecko! (ze ewidentna wina
dziecka bo powinno sie upewnic). To kierowca jest silniejszy w takich
momentach i musi miec oczy z kazdej strony! Tym bardziej kierowca
TIR-a w centrum miasta w godzinach najwiekszego ruchu! 88-letnia
babcia jest po czesci jak dziecko nie ma tak wytezonej koncentracji,
wiek moze wskazywac na pewne choroby starcze. Po za tym nie raz widze
babcie na przejsciach i przewaznie juz w 5 metrow sie rozgladaja czy
cos jedzie! Moim zdaniem to zakaz jazdy tirami przez srodek miasta
powinien byc, przynajmniej w dzien po nocach niech sobie jezdza!
ukaranie kierowcy. Jeśli zawinił oczywiście powinien ponieś
konsekwencje ale jak znam życie, wystarczy presja społeczeństwa
i nie istotne wówczas będzie czy zawinieł czy też nie. Kultura na
drodze wymagana jest z obu stro. Zarówno od kierowców jak i od
pieszych. Wielu pieszych przecenia możliwości zatrzymania kolosa
jakim jest TIR na odcinku 2-5 metrów. Czytajac niektóre wypowiedzi
mam wrażenie, że niektorzy oczekują aby wszyscy uczestnicy ruchu za
kierownicą zawsze bezwzględnie zatrzymywali się przed przejściem.
Juy mamy kłopoty z natężeniem ruch, o cyłoby gdybyfaktycznie tak
czynili kierowcy. Co do mojego zboczenia zawodowego musze powiedzieć,
że w naszym kraju Sądy Prokuratury oczekuja najczęściej aby sprawy
problematyczne były zopiniowane przez biegłych, przy czym
możliwości biegłych są zawsze ograniczone. Niestety musze
podkreślić , że często biegli wykonują opinie wyrokująco
wyręczając Sądy z ich roli. Biegły jest o wypowiedzenia się w
przedmiocie sprawy a nie wyrokowania. Wielu kolegó w biegłych pisze
bzdury w opiniach wiedząc, że brak jest argumentacji na obronę
takiej opini. Niestety Sądy są naiwne i łżkają wszelkie banaluki.
Tak też może być w tym przypadku. Ktoś coś bzdurnego napisze i
kierowca niesłusznie zostanie ukarany. Na cóż tak to już jest...
wypadkow.Takie zycie.Chodzi tylko o to by nie karac kierowcy na
sile.Niczego to juz nie odwroci.



Dostęp do artykułów archiwalnych jest płatny. Więcej artykułów znajdziesz w dziale Archiwum.






