Gimnazjaliści zdają się doceniać wartość zawodów zaufania publicznego. Największa liczba uczniów deklarująca kontynuowanie nauki w liceum wskazała na klasy, w ramach których pojawiają się zajęcia dodatkowe z zakresu służb mundurowych
Powiatowi samorządowcy, w kontekście rozmów o planowanej i szeroko dyskutowanej reorganizacji szkół ponadgimnazjalnych, jeszcze w ubiegłym roku zapowiadali przeprowadzenie ankiety badającej preferencje edukacyjno-zawodowe gimnazjalistów. W styczniu trafiła ona na biurka trzecioklasistów uczących się w gimnazjach funkcjonujących na terenie powiatu złotowskiego, Debrzna oraz Łobżenicy. W sumie arkusze wypełniło 868 uczniów. Wyniki już są. Technikum przede wszystkim
Jeśli chodzi o preferencje dotyczące typu szkoły, uczniowie z terenu powiatu złotowskiego w większości planują kontynuować naukę w różnego rodzaju technikach (42,8%). Najczęściej wskazywane zawody to technik hotelarstwa, technik budownictwa i technik informatyk. W dalszej kolejności wymieniano techników żywienia i usług gastronomicznych, techników mechaników, techników elektryków, techników elektroników, techników architektury krajobrazu, techników ekonomistów oraz techników handlowców. Najmniejszą popularnością cieszyły się zawody technik analityk i technik urządzeń i systemów odnawialnych.
Nieco ponad 35% uczniów, którzy już niedługo będą musieli zdecydować o swojej przyszłości, ma zamiar pójść do liceów. Jeśli chodzi o realizowane w ich ramach przedmioty rozszerzone, gimnazjaliści najczęściej decydowali się na wybór tych z zakresu służb mundurowych. W drugiej kolejności stawiano na klasy ze zwiększonym wymiarem godzin wychowania fizycznego, większą ilością zajęć z języka polskiego i historii, języka polskiego, historii i wiedzy o społeczeństwie, biologii, geografii i języka nowożytnego, a także biologii i chemii. Najmniejszym zainteresowaniem obdarzono klasy z rozszerzoną informatyką i językiem nowożytnym oraz biologią, chemią i fizyką.
Szeregi „zawodówek”, które – przypomnijmy – od nowego roku szkolnego mają trwać 3 lata, ma zasilić prawie 22% respondentów. Najbardziej atrakcyjnymi zawodami gimnazjalistom wydały się kolejno kucharz, fryzjer, mechanik pojazdów samochodowych, murarz-tynkarz, sprzedawca, cukiernik, elektryk i stolarz. Jak zaznacza dyrektor Wydziału Oświaty Wiesław Pachocki, zawody te co roku cieszą się dużym powodzeniem. Na końcu stawki znaleźli się blacharz, wędliniarz, monter sieci, instalacji i urządzeń sanitarnych, a także monter konstrukcji budowlanych. Co ciekawe, w bardzo wielu ankietach gimnazjaliści równocześnie wskazywali liceum i technikum bądź technikum i zasadniczą szkołę zawodową. W. Pachocki sądzi, że to asekuracyjne działanie można tłumaczyć tym, że ostateczna decyzja zostanie podjęta wtedy, kiedy znane już będą wyniki egzaminu gimnazjalnego.
Złotów na czele stawki, Piła przed Krajenką
Jeśliby deklaracje gimnazjalistów się sprawdziły, ponad 50% spośród tych, którzy uczą się w szkołach funkcjonujących na terenie powiatu trafi do złotowskich placówek. Tylko 8,6% zamierza kontynuować naukę w Krajence, jeszcze mniej (3,6%) wskazało na Jastrowie.
W sumie prawie 36% ankietowanych przyznało, że – jeśli chodzi o wybór szkoły ponadgimnazjalnej – z rodzimym powiatem zamierza się rozstać. Zdecydowana większość (ponad 21%) planuje dojeżdżać do Piły. Podjęcie takiej decyzji w głównej mierze deklarują uczniowie z krajeńskiego Publicznego Gimnazjum. Takie plany ma również młodzież z Tarnówki (40%) oraz gimnazjaliści z terenu miasta i gminy Jastrowie (prawie 40%). Jeśli chodzi o inne miejscowości leżące poza granicami powiatu złotowskiego, uczniowie klas trzecich wskazywali również m.in. Szczecinek (7,8%), Wałcz (2,5%), a nawet Poznań (1%). Trend odpływu młodzieży do większych miast – nie tylko w odniesieniu do powiatu złotowskiego – jest zatem bardzo wyraźny.
Gimnazjaliści z Debrzna w większości wskazują człuchowskie szkoły (ponad 61%), niespełna 1/4 z nich deklaruje wybór złotowskich placówek, 3,5% chciałoby uczyć się w Krajence. Gimnazjaliści z Łobżenicy natomiast w pierwszej kolejności wymieniają szkoły ponadgimnazjalne mieszczące się w tej właśnie miejscowości, Wyrzysku lub Nakle. Złotów na uwadze ma tylko 6,6% z nich. Dlaczego tak?
Czynnikiem, którym najczęściej kierowano się rozstrzygając o wyborze szkoły były zainteresowania, zdolności i umiejętności uczniów. Przyznawali oni również, że nie bez znaczenia są wyniki w nauce, perspektywa znalezienia pracy i dalszej edukacji, położenie szkoły oraz opinia kolegów i rodziców. Mniej istotne były tradycje rodzinne, propozycje zajęć pozalekcyjnych czy informacja o wysoko wykwalifikowanej kadrze.
we współpracy z Wiesławem Pachocki Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze