Nowatorska konstrukcja zwieńczająca wieżę, elektryczne dzwony mogące wybijać różne melodie i organista, który odpowiednio zaprogramowany jest w stanie zapewnić oprawę każdej mszy. Kościół p.w. św. Piotra i Pawła Apostołów już można określić świątynią na miarę XXI wieku, a to jeszcze nie koniec inwestycji
Jak przyznaje ks. proboszcz Arkadiusz Kalinowski, sporo jest jeszcze do zrobienia. - Mamy przed sobą parę wyzwań, ale cieszymy się, że z zewnątrz budowla zaczyna przypominać kościół – mówi. W grudniu ubiegłego roku zamontowany został zwieńczający kościelną wieżę krzyż, od blisko miesiąca do modlitwy parafian wzywają dzwony, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w lutym zamontowany będzie zewnętrzny zegar. Co prawda nie zdecydowano jeszcze, w którym miejscu urządzenie z 1,5-metrowym cyferblatem zostanie umiejscowione, pojawiła się jednak propozycja, by centralnie wkomponować je w znajdującą się na froncie wieży żaluzję. W ciągu najbliższych dwóch tygodni ks. Kalinowski spodziewa się otrzymać stosowne wizualizacje, na podstawie których decyzja zostanie podjęta. Ile zegar będzie parafię kosztował? Około 7 tys. zł i, co trzeba zaznaczyć, jest to opcja tańsza. W innej wersji zdobieniowej jego koszt oscylowałby w granicach 10 tys. zł, na wydanie tylu pieniędzy ks. proboszcz się jednak nie zdecydował. [[reklama]]
Poza organami w kościele pojawił się również tzw. elektroniczny organista. Ma on postać małej skrzyneczki, która odpowiednio sterowana jest w stanie zastąpić prawdziwego organistę, który w danej mszy nie może akurat uczestniczyć. Jeśli by dodać do tego cyfrową tablicę, na której wyświetlany jest np. tekst śpiewanych pieśni, można uznać, że mamy komplet, a złotowski kościół jest jednym z najnowocześniejszych (o ile nie najnowocześniejszy) w okolicy.
Jak okiem sięgnąć
Jak zapowiada ks. Kalinowski, wiosną mają być kontynuowane prace związane z budową umiejscowionego na wieży tarasu widokowego, które będą polegały na wybudowaniu metrowego murku, który przyszłych odwiedzających będzie zabezpieczał przed upadkiem. Wydawałoby się, że kościelna wieża do najwyższych nie należy, jednak wszystkich, którzy myślą podobnie musimy wyprowadzić z błędu. W trakcie realizacji tego materiału mieliśmy okazję wspiąć na tę niższą, zamkniętą oknami część wieży i musimy przyznać, że krajobraz jest naprawdę wspaniały – całe miasto widać jak na dłoni. Spodziewamy się więc, że z samej góry podziwianie panoramy Złotowa będzie jeszcze przyjemniejsze.
Końca nie widać
Na zamontowaniu zegara oraz utworzeniu tarasu widokowego na szczycie wieży prace się nie zakończą. Już niedługo ma się rozpocząć montaż barierek przy schodach prowadzących do części widokowej wieży, poza tym w planach jest umieszczenie reflektora u podnóża górującego nad budynkiem krzyża i oświetlenie go. Trzeba będzie również pomyśleć nad kupnem ołtarza oraz wykończyć w świątyni posadzki. Konieczny będzie również zakup ławek, ponieważ w tej chwili w trakcie mszy parafianie zasiadają na różnego rodzaju krzesełkach. Dużą część z nich przekazał kościołowi pilski hotel „Rodło”, pozostałe ofiarowali parafianie. Na wykończenie czeka także salka, która docelowo ma stanowić miejsce spotkań grup duszpasterskich działających przy parafii (ministranci, Rycerki Niepokalanej, Żywy Różaniec…). Na realizację tych inwestycji trzeba będzie jednak jeszcze trochę poczekać, zwłaszcza, że wiążą się one z niemałymi wydatkami.
Jak widać potrzeb jest wiele, nasuwa się zatem pytanie, czy kupno elektronicznego organisty czy cyfrowego ekranu rzeczywiście były zadaniami priorytetowymi? - Oczywiście – odpowiada stanowczo ksiądz proboszcz. – Centrum życia Kościoła jako Ludu Bożego i jako świątyni jest liturgia. Zależało nam, aby wierni mogli czynnie uczestniczyć w Eucharystii i w nabożeństwach sprawowanych w naszym kościele. Tablica pozwala wszystkim włączać się w śpiewy liturgiczne – nie ma problemu z potrzebą memoryzacji tekstów. Organista natomiast może chociażby, jak każdy z nas, zachorować i wówczas nie stajemy przed sytuacją podbramkową, bo wiemy, że w trudnych do przewidzenia losowych sytuacjach sobie poradzimy, mając do dyspozycji elektronicznego organistę. Poza tym najczęściej tego typu walory uzupełniające wyposażenie kościoła nabywamy dzięki dodatkowym fundatorom (sponsorom), tak jest i tym razem.
Zmiana planów
Każdy, kto choć raz był w kościele p.w. św. Piotra i Pawła Apostołów i widział znajdującą się tam makietę świątyni wie, że miniaturowa wieża wyglądem znacząco różni się od tej prawdziwej. Miał być tradycyjny strzelisty kształt, tymczasem jest bryła w formie prostopadłościanu zwieńczona metalową konstrukcją, nad którą góruje krzyż. Skąd te zmiany? Jak wyjaśnia ks. Kalinowski, architekci, którzy zajmowali się projektowaniem kościoła uznali, że skoro cała budowla ma nowoczesny charakter, warto nieco zmienić wcześniejszą koncepcję i również wieżę utrzymać w tej samej stylistyce. - Jestem zadowolony i końcowy efekt nie tylko mi się podoba. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy są wykonawcami wznoszonej złotowskiej świątyni i jej Dobrodziejami! - podsumował ks. proboszcz.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze