Choroba oraz trudna sytuacja rodzinna trzynastoletniej Basi z Tarnówki poruszyła serca naszych Czytelników. Jeszcze przed świętami rodzina dostała pierwszą pomoc
Ponad dwa tygodnie temu pisaliśmy o dramatycznej sytuacji, w której znalazła się rodzina z Tarnówki. Pisaliśmy o tragedii, jaka dotknęła najbliższych członków rodziny po samobójczej śmierci siedemnastoletniego syna i trudnej sytuacji finansowej. Ojciec bez pracy, jedynie ze świadczeniami emerytalno-rentowymi, bez możliwości korzystania z zasiłku rodzinnego i pielęgnacyjnego (wszystkie świadczenia zostały wstrzymane przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Tarnówce po tym, jak żona pana Adama wyjechała za granicę. Przez ostatni rok nie wspierała finansowo rodziny, bo, jak mówiła, sama straciła pracę). Tymczasem pan Adam w Polsce przestał wiązać koniec z koniec. Na utrzymaniu zostało troje dzieci, w tym trzynastoletnia Basia, od urodzenia chorująca na dziecięce porażenie mózgowe. Sytuacja stała się dramatyczna. Bezrobotny ojciec z trójką dzieci, w tym jednym niepełnosprawnym, został właściwie bez środków do życia. Jedyne na co mógł liczyć to jednorazowa pomoc w ośrodku pomocy społecznej na zakup opału, leków albo jedzenia.
Los rodziny z Tarnówki poruszył serca naszych Czytelników. Najpierw najstarszy syn pana Adama dostał pracę w miejscu praktyki zmarłego brata, potem do bohaterów naszego artykułu trafiła wielka paczka z artykułami spożywczymi i chemicznymi. I, co najważniejsze, po publikacji artykułu pomoc zadeklarował terapeuta zajęciowy z okolic Debrzna, który za darmo chce pracować z Basią. Może wspólnymi siłami uda nam się odmienić los dziewczynki, która w rodzinnym domu nie ma warunków do samodzielnej egzystencji. Progi, łazienka nieprzystosowana dla potrzeb osób niepełnosprawnych i schody, którymi codziennie któryś z braci albo ojciec musi wnosić dziewczynę do pokoju. Dodatkowo brak pieniędzy na turnusy rehabilitacyjne, z których dziecko z dziecięcym porażeniem powinno korzystać. Za Państwa gorące serca dziękujemy i prosimy o jeszcze.
Basia Piec jest podopieczną Fundacji Złotowianka. Jeśli ktoś z Państwa zechce wesprzeć ojca w zbiórce na rehabilitację Basi, prosimy o dobrowolne wpłaty na konto Fundacji Złotowianka: SBL Zakrzewo 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 z dopiskiem dla Barbary Piec.
A. Głyżewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze